Rozszerzanie grupy docelowej, czyli dostosowywanie reklam produktu do potrzeb nowych odbiorców


obrazek : grupa docelowa getpaid20.pl

Cześć!

Od początku istnienia tego bloga i od początku udzielania porad w zakresie zarabiania przez internet, radziłem by zacząć od analizy grupy osób do której ma się już dostęp. Na podstawie tej analizy (lokalizacji potrzeb) dobiera się do nich odpowiedni program partnerski. Takie dopasowanie jest skuteczne, ale też bardzo uproszczone. W tym wpisie przedstawiam zupełnie inne podejście – w którym to konkretny, wybrany już na początku, produkt, poprzez odpowiednią reklamę, można dostosować do potrzeb poszczególnych, innych niż oczywiste, grup odbiorców. Całość wyjaśnię i pokażę na konkretnych, znanych Ci już przykładach, o których zapewne nie pomyślałeś/aś w taki sposób. Zapraszam do lektury 🙂

 

Idea rozszerzania grupy docelowej

Zacznijmy od przypomnienia wpisu „Dobór odpowiedniego programu partnerskiego” – opisywana tam metoda jest idealna dla osób początkujących, ale z czasem ta sprzedaż po prostu zacznie spadać. Wówczas, aby nadrobić spadki – warto poszukać nowych zastosowań dla tych samych produktów/usług. Ten sam produkt można sprzedawać grupom o zupełnie innych potrzebach od tej oczywistej. Najprostszym przykładem jest po prostu prezent. Obojętnie co reklamujesz, możesz reklamować to jako prezent. Może być to idealny prezent na : urodziny, imieniny, dzień ojca, dzień matki, walentynki, dzień kobiet, itd. Ta sama rzecz może pełnić wiele funkcji.

Metoda sprawdzi się przede wszystkim przy stosowaniu techniki sieci „mini-stron”. W jakiejść części już o tym pisałem tutaj – ale dopiero teraz podam konkretne przykłady zastosowań 🙂 Tworząc „mini-stronę” warto wypisać sobie możliwe zastosowania produktu i uwzględnić je przy dodawaniu artykułów – wówczas tym samym przedmiotem/usługą możemy zainteresować dużo więcej osób. Za chwilę wszystko będzie jasne, myślę że śmiało można przejść do konkretniejszych przykładów – aczkolwiek polecam zapamiętać sobie ten „prezent”, bo to uniwersalne dodatkowe zastosowanie pasujące niemalże do wszystkiego 🙂

 

Przykład 1 – Mentos

Dopiero niedawno miałem okazję obejrzeć w telewizji reklamę mentosów (zwykle reklamy po prostu przełączam lub rezygnuję z oglądania czegokolwiek od pierwszej przerwy reklamowej), chociaż wiem, że jest już stara i zapewne większość zna ją od dawna. Ta reklama jest idealnym przykładem dla dostosowywania produktu do nowych grup potencjalnych klientów za pomocą samego przekazu marketingowego. Zacznijmy od obejrzenia (są różne wersje tej samej reklamy, możliwe że widzieliście inną) :

Jak widać mentosy mogą pełnić znane już od dawna role „przekąski” i „odświeżaca oddechu”, ale teraz także… „narzędzia przełamującego nieśmiałość”. Rolę takiego narzędzia – na logikę – może pełnić wszystko – np. tic-taci, chipsy, jakiekolwiek cukierki, czekolada, ALE tylko mentos reklamuje się w taki sposób. To mentos chce rozszerzyć grupę klientów o osoby nieśmiałe, mające problem z poznawianiem nowych osób – i robi to emitując tego typu treści reklamowe. Gdyby mentos reklamował się cały czas jako odświeżacz oddechu, cały czas konkurowałby z tymi samymi firmami, w tym samym segmencie – a teraz z niego wyszedł i ten sam produkt został zaoferowany zupełnie innej grupie ludzi. Produkt się nie zmienił, to dalej te same mentosy – a jednak sposób reklamowania zmienił się o 180 stopni. Dokładnie tak samo można robić działając w programach partnerskich, a także sprzedając swoje własne produkty. Trzeba „puścić wodze” fantazji i znaleźć możliwe zastosowania dla reklamowanych produktów/usług. Koc może być idealny na piknik, idealny do przykrycia się podczas drzemki, idealny na plażę, idealny dla studenta oszczędzającego na ogrzewaniu, itd. Im dłużej się nad takimi rzeczami myśli, tym więcej zastosowań można znaleźć i tym łatwiej będą przychodzić do głowy 🙂 Na przykład jeszcze innym zastosowaniem dla mentosów mogłoby być podrywanie, dawanie drobnych upominków, a nawet łagodzenie kaszlu :>

 

Przykład 2 – Coca-Cola

obrazek : reklama coca-cola

Coca-cola – napój, odrdzewiacz, środek do usuwania gum z włosów czy środek do usuwania plam z ubrań? W sumie w internecie można znaleźć co najmniej 51 zastosowań – wszystkie wymienione są np. w tym artykule : 51 alternatywnych zastosowań coca-coli.

Zauważmy, że część tych zastosowań można odnieść do dosłownie wszystkich napojów, w tym zwykłej wody – np. „umożliwia pozbycie się czkawki”. Widzieliście kiedyś artykuł opisujący jakikolwiek sok lub inny napój gazowany jako metodę na pozbycie się czkawki? Jeśli chodzi o colę, można takie znaleźć. Wszystkie te alternatywne zastosowania rozprzestrzeniają się w internecie przy pomocy efektu viralowego. Dla przypomnienia podrzucę Wam jeszcze link do wcześniejszego wpisu/rozważań na temat marketingu wirusowego, przypomnijcie sobie zwłaszcza „plotki” 🙂 Jak myślicie, jaka jest szansa że te alternatywne zastosowania coli, krążące po sieci, wyszły z działu marketingowego coca-coli ?:) Każde zastosowanie, inne niż napój, to dodatkowa potrzeba, którą można spełnić za pomocą tego samego produktu. Dzięki temu ludzie którzy nie piją coli i tak mogą ją kupić np. w celu… wyczyszczenia zderzaka w samochodzie albo rozmrażania szyb (swoją drogą ciekawe czy to naprawdę działa). Podałem przykład coli, bo tutaj alternatywnych zastosowań jest najwięcej ze znanych mi przykładów. Być może znasz ich jeszcze więcej niż podanych 51 ?:)

 

Podsumowanie

Dzisiejszy wpis nie jest długi, ale przekazuje dokładnie to co miał przekazać. Obojętnie co reklamujesz, na pewno jesteś w stanie znaleźć zastosowania kompletnie nie pasujące do pierwotnej funkcji danego produktu i wyjść z jego reklamą do innych grup odbiorców. Zamiast poszukiwać programu partnerskiego pasującego do konkretnej potrzeby, możesz dostosować do tej potrzeby swój produkt (własny lub taki, który sprzedajesz za pomocą PP) poprzez odpowiednią reklamę. Metoda najlepiej sprawdzi się przy tworzeniu „mini-stron” – gdzie liczba artykułów reklamujących konkretne zastosowania – jest ograniczona tylko przez Twoją kreatywność 🙂 Mam nadzieję, że wpis okaże się przydatny i, może nie od razu, ale przełoży się na dodatkowe zyski 🙂 Życzę powodzenia w szukaniu nowych zastosowań i formułowaniu treści reklamowych!

 

Pozdrawiam!
mysc

Dołącz do grupy Get Paid 2.0 i zacznij zarabiać pieniądze!

Komentarze (2)

  1. Mariooo

    Właśnie zmieniłeś moje myślenie o reklamie, dzięki! Wcześniej się nawet nie zastanawiałem nad innymi zastosowaniami! Pozdrawiam i czekam na więcej!

    Odpowiedz
  2. DonLuigi

    Acha, dobre. Zrozumiałem nie tak znów dawno temu, że reklama pozwala marce zaistnieć w świadomości konsumenta, ale też w niej trwać. Niby są znane marki, ale stagnacja w sferze reklamowej spowoduje, że jej ważność w świadomości klienta będzie spychana za inne marki agresywniej się reklamujące i w końcu klient mając nawet pozytywne konotacje związane z marką może pomyśleć „eee, coś mało o nich słychać, może podupadli, może nie będę ryzykował, kupię produkt konkurencji, wszędzie o nich głośno, musi być wszystko z nimi ok”. To łączenie marki/produktu z funkcjonalnościami na pierwszy rzut oka nieoczywistymi jest sprytne. Znawca produktu się uśmiechnie i powie „wow, mój ulubiony napój jeszcze zbliża ludzi, fajnie”, a ktoś nieśmiały, kogo do tej pory produkt drażnił, spojrzy łaskawszym okiem i się przełamie.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *