3 sposoby reklamowania ofert afiliacyjnych (CPA) offline


Obrazek - wykres retro strategia offline - getpaid20.pl

Cześć!

Dzisiaj chciałbym zwrócić uwagę na możliwości reklamowe, które najpewniej przez większość osób zajmujących się e-zarabianiem, nawet nie są brane pod uwagę. Otóż zarabianie w internecie, w programach partnerskich, wcale nie musi ograniczać się tylko do marketingu internetowego. Nasze linki afiliacyjne, a także “mini-strony” zarobkowe, możemy promować także offline. W tym wpisie przedstawiam 3 sposoby reklamowania ofert CPA poza internetem. Wybrałem metody dostępne raczej dla każdego – nie chodzi tu o reklamy radiowe/telewizyjne i inne drogie rozwiązania 🙂 Warto zdać sobie sprawę, że takie tanie możliwości marketingu offline istnieją i wziąć je pod uwagę przy obecnych lub przyszłych projektach. Nie wszystko warto tak reklamować, ale może akurat w Twoim przypadku warto spróbować? Zapraszam do lektury 🙂

 

Obrazek - ulotki reklamowe broszurki marketing offline - getpaid20.pl

#1 Ulotki reklamowe

Zaczynam od ulotek ponieważ zanim zacząłem zarabiać przez internet, prowadziłem projekt offline dotyczący wydawania kuponów rabatowych właśnie w formie ulotek reklamowych. Na jednej ulotce A4 znajdowało się kilkanaście niezależnych firm. Tak przygotowane reklamy były drukowane (nakład 5-7 tys. sztuk na jedną edycję), a następnie roznoszone do skrzynek na listy 🙂 Dokładnie tak samo wygląda reklamowania programów partnerskich za pośrednictwem ulotek. Poniżej się na ten temat rozwijam 🙂

Projektowanie

W przypadku kuponów rabatowych zdarzały się sytuacje w których przy 7000 rozniesionych (bezpośrednio do skrzynek na listy!) ulotek nie znalazł się żaden klient dla danej firmy – podczas gdy inne firmy z tej samej ulotki liczyły klientów w dziesiątkach. Roznosząc ulotki do losowych mieszkań, tak naprawdę nie wiemy kto je otrzyma – wobec tego na pewno umieszczanie większej ilości reklam na jednej ulotce jest dużo bardziej opłacalne od projektowania pojedyńczych. Zamiast przygotowywać jedną ulotkę pod jeden program, można przygotować ulotkę zbiorczą – zawierającą kilka, a nawet kilkanaście reklam 🙂

Przykładami ulotek reklamowych przygotowywanych pod promocję pogramów partnerskich mogą być:

– Pożyczki/kredyty przed świętami/wakacjami (jeśli to wakacje, można też dodać oferty z jakiegoś biura podróży)

– Suplementy/książki przed maturami

– Oferty wróżb – sms-chat / połączenie ivr

Jeśli chodzi o projektowanie wyglądu, nie różni się to za bardzo od przygotowywania landing page’a – wobec tego śmiało można kierować się wskazówkami, które wymieniłem już tutaj: “5 elementów wpływających na skuteczność landing page’y” 🙂

Cena

Cena zależy od wybranego papieru . Tutaj koniecznie trzeba zamówić druk OFFSETOWY. Jeśli drukarnia będzie proponowała druk CYFROWY – rezygnujemy. Druk cyfrowy jest zdecydowanie za drogi, “offset” to najtańsze rozwiązanie. Niestety nie jestem w stanie polecić żadnej drukarni internetowej – ja wszelkie ulotki zawsze zamawiałem w punkcie stacjonarnym obok mojego miejsca zamieszkania. 10 tys. sztuk kolorowych, dwustronnych ulotek A5 kosztuje około 450zł netto. Za 450zł można więc dotrzeć do 10 tys. mieszkań (w których średnio mieszka 2-2,5 osoby). Koszt samej “produkcji” jest bardzo niewielki w porównaniu do możliwej skali działania.
Warto dodać, że ceny w binternetowych drukarniach są jeszcze niższe 🙂

Dystrybucja

Moim zdaniem w grę wchodzi TYLKO roznoszenie ulotek do skrzynek na listy. Zanim doszedłem do takiej konkluzji, próbowałem też zostawiać ulotki w sklepach, rozdawać ulotki przed marketami, wkładać ulotki za wycieraczki samochodów na parkingach. Jedyną skuteczną formą okazało się roznoszenie do skrzynek. Pozostałe metody przynosiły zdecydowanie mniejszy odzew.
Skuteczność kampanii, oprócz odpowiednio przygotowanej ulotki i zdecydowania się na roznoszenie do skrzynek, zależy jeszcze w dużej mierze od wyboru miejsca kolportażu. Im więcej firm rozdaje ulotki na tym samym terenie – tym gorzej. To powoduje u mieszkających tam ludzi “znieczulicę reklamową” i wyrzucanie ulotek przed przeczytaniem. Taka “znieczulica” obejmuje przede wszystkim wysokie bloki, które są “łatwym celem”. Zdecydowanie najlepsze efekty można osiągnąć poprzez roznoszenie ulotek na osiedlach domków jednorodzinnych. Im trudniej i dłużej się roznosi – tym lepsze efekty można osiągnąć. Z własnego doświedczenia wiem że większość firm używających takiej reklamy idzie na łatwiznę i wybiera przede wszystkim najbardziej zagęszczone osiedla. Uważam, że przede wszystkim powinno się skupiać na miejscach trudno dostępnych, “ciężkich” do roznoszenia ulotek – tj. osiedlach domków jednorodzinnych. Bloki traktowałbym drugorzędnie. W taki sposób zdecydowanie zwiększa się szanse na dotarcie z przekazem do potencjalnych klientów.

W pierwszej edycji wydawanych przeze mnie ulotek, roznosiłem je sam – w kolejnych również z “pracownikami”. W praktyce dużo szybciej i efektywniej jest robić to samemu, w dodatku oszczędza się pieniądze przeznaczone na ew. wypłaty dla wynajętych roznosicieli. Samemu robi się to najdokładniej i taką formę roznoszenia polecam. Przy zlecaniu tego innym osobom i tak trzeba być na miejscu, dostarczać ulotki i “sterować” całym kolportażem – dużo czasu się w ten sposób nie oszczędza. Podejrzewam też, że co najmniej niektórym czytelnikom bloga przyda się taki spacer i przerwa od komputera – wiem co mówię :>

 

Obrazek - człowiek czytanie gazety - getpaid20.pl

#2 Reklamy w gazetach

Chodzi tu przede wszystkim o lokalne – małe gazety – w których cena reklamy nie zwala z nóg. Ciekawym rozwiązaniem są darmowe gazety roznoszone do mieszkańców mieszkań spółdzielczych – tzw. informatory spółdzielcze. Takie gazety mają jedną dużą przewagę na ulotkami – a mianowicie nie są ulotkami 🙂 Spółdzielnie obsługują bloki, a jak już wspomniałem – w blokach ulotek jest stanowczo za dużo, więc często mieszkańcy wyrzucają je od razu po otwarciu skrzynki na listy. Informator spółdzielczy to jednak co innego, oprócz reklam są tam też artykuły na tematy “z podwórka”. W ten sposób można spróbować się dostać do domów osób ze “znieczulicą reklamową”.

W lokalnych gazetach przeważnie jest kilka możliwości reklamy. Najcześciej są to “bannery”, ogłoszenia i artykuły sponsorowane. Największe pole do popisu, a tym samym możliwości, daje artykuł sponsorowany. Artykuł z zachęcającym do przeczytania nagłówkiem, przemycający reklamę – ale jednak nie będący oczywistą reklamą na pierwszy rzut oka, może być strzałem w dziesiątkę. Pisanie takiego artykułu nie różni się wiele od projektowania artykułów sprzedażowych na “mini-strony”, różnicą – w wypadku gazet, zwłaszcza darmowych – jest docieranie do losowych ludzi. Jednak zawsze raczej da się znaleźć jakieś wspólne lokalne zainteresowanie, które przyciągnie uwagę czytelników (mam na myśli temat artykułu).

Jeśli chodzi bannery – niestety uważam, że to pewna strata pieniędzy. Bannery reklamowe w gazetach są omijane wzrokiem, dokładnie tak samo jak bannery na stronach www. Takie reklamy niczym się nie różnią od ulotek. To może kusić, bo przygotowanie reklamy graficznej o podanych wymiarach jest najłatwiejsze, ale najpewniej skończy się to porażką. Nie chcę jednak całkowicie zniechęcać, bo a nóż w Twoim przypadku się uda? Tego wykluczyć nie mogę 🙂

Do lokalnych ogłoszeń mało kto dojdzie.. ale są stosunkowo tanie, więc w sumie można spróbować. Zamiast numeru telefonu, można podać adres e-mail, a na nim ustawić autoresponder z właściwą reklamą. Przykłady krótkich ogłoszeń: “Pomogę z wzięciem pożyczki przed świętami”, “Wróżenie z tarota przez telefon”, “Postawię horoskop przez sms”, itd. Pomysłów może być bardzo dużo – niestety żaden nie daje gwarancji powodzenia, trzeba je po prostu przetestować 🙂

 

Obrazek - ogłoszenie - getpaid20.pl

#3 Ogłoszenia

Ogłoszenia nie dotyczą tylko opisanych wyżej “ogłoszeń gazetowych”. Istnieje szereg innych możliwości na docieranie do ludzi offline, np.:

– słupy/tablice ogłoszeniowe
– tablice z ogłoszeniami w szkołach, uczelniach, pubach, sklepach, itp.
– reklamy na klatkach schodowych na tablicy ogłoszeń

W zależności od miejsca reklamowania, trzeba się dostosować z treścią i formą ogłoszenia. W niektórych miejscach wypada powiesić ładny plakat z linkiem do strony, w innych raczej czarno-białą kartkę. Jeśli dane miejsce nie pozwala na reklamowanie strony www – postępujemy tak jak w ogłoszeniach gazetowych, czyli podajemy adres e-mail zamiast numeru telefonu. Taki adres e-mail można dodać nawet w ogłoszeniach z możliwością odrywania danych kontaktowych. Zwykle jest to numer telefonu, ale dlaczego nie mógłby być to e-mail?:)
Ogłoszenia nie mają takiego zasięgu jak ulotki, ani zainteresowania jak artykuły sponsorowane – ale również mogą okazać się skuteczne. W dodatku często korzystanie z tablic ogłoszeń jest całkowicie darmowe – np. w szkołach lub na uczelniach 🙂

 

Obrazek - podsumowanie - getpaid20.pl

Podsumowanie

Marketing offline także może być skutecznym sposobem reklamowania programów partnerskich. Chociaż wydaje się, że afiliacja polega na działaniu stricte internetowym, wcale nie musi tak do końca być 🙂 Warto zdać sobie sprawę, że istnieją stosunkowo tanie możliwości reklamowe offline i warto wziąć je pod uwagę przy obecnych oraz nowych projektach. Może kampania offline okaże się być strzałem w dziesiątkę? Powodzenia 🙂

Pozdrawiam!
mysc

Dołącz do mentoringu Get Paid 2.0 i zacznij zarabiać w internecie!
Partner Mentoringu Get Paid 2.0

Komentarze (7)

  1. RobertRobert

    Bardzo ciekawy wpis.

  2. CzaqCzaq

    Świetny wpis! Pozdrawiam serdecznie!

  3. MM

    Offline to dobre uzupełnienie dla kampanii internetowych.
    Można jeszcze wykorzystać gazetki reklamowe dyskontów i marketów.

    1. myscmysc (Get Paid 2.0)

      Co dokładniej masz na myśli?:)

  4. PozdrawiamPozdrawiam

    Super!

  5. MakabrycyMakabrycy

    Próbował ktoś reklam ogłoszeń z kodami QR ? zamiast nr tel i lub linka email ?

    1. myscmysc (Get Paid 2.0)

      Makabrycy, pomysł wydaje się być dobry – ale tylko w przypadku gdy reklamujemy coś niewymagającego. Dużo łatwiej zeskanować kod, niż wysłać e-mail – ma to też jednak minusy. Na stronę z kodu wchodzi się na urządzeniach mobilnych – a zakupu dokonuje się jednak przeważnie na komputerze. To oznacza, że możemy stracić prowizję. O tym dlaczego, rozpisałem się tutaj 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *