Landing Page, “mini-strona” i ich połączenie – czyli jak przygotować zarabiającą stronę


Obrazek - landing page - getpaid20.pl

Cześć!

Jak przygotować zarabiającą stronę internetową? Dzisiejszy wpis traktuje o różnicach pomiędzy pojedyńczymi stronami sprzedażowymi (LP), a “mini-stronami”. Przedstawię swoje zdanie na temat obu możliwości, opiszę różnice i powiem jak,według mnie, należy ich używać 🙂 Niewtajemniczonym, którzy odwiedzli bloga pierwszy raz lub jakoś tak się stało, że nie przeczytali wcześniej o “technice sieci mini-stron” podaję link do tekstu z którym zdecydowanie wypadałoby się zapoznać przed dalszą lekturą: Technika sieci stron sprzedażowych (mini-stron).

W wyżej podlinkowanym tekście nie omówiłem dokładniejszych różnic pomiędzy landing page’ami, a “mini-stronami” – obie opcje mają swoje plusy i minusy, które warto sobie znać. Właściwie zdradzę Wam już na początku, że głównym przesłaniem dzisiejszego wpisu jest porada, by landing page był częścią “mini-strony”. Po kolei opiszę dlaczego uważam to za najoptymalniejszy sposób działania i dlaczego odradzam inwestowanie swojego czasu w promowanie samego landing page’a 🙂

 

Obrazek - handel umowa - getpaid20.pl

Landing Page

Landing page (LP) to strona sprzedażowa, która – jak sama nazwa wskazuje – ma na celu bezpośrednią sprzedaż. Przypominam, że “sprzedaż” na tym blogu traktujemy jako dowolną akcję klientów, za którą otrzymujemy wynagrodzenie – to może być pobranie pliku, rejestracja, pozostawienie e-maila, cokolwiek związane z afiliacją (w tym oczywiście dosłowna sprzedaż w modelu CPS). Taki landing page, jest już – a przynajmniej powinien być – ostatnim krokiem do finalizacji transakcji na drodze naszych klientów. Strona sprzedażowa, sama w sobie, zazwyczaj nie oddaje kontekstu reklamowanej usługi, nie wbudza zaufania na tyle by konwersja była zadowalająca bez wcześniejszych reklam wprowadzających, czyli kierujących ruch na dany LP. Te wcześniejszy reklamy to treści postów na forach/fanpage’ach/blogach/itd. – po prostu wszystko to w jaki sposób reklamujemy naszą stronę sprzedażową. Szanse na to, że ktoś – komu dany (samotny) LP nie został polecony – dokona zakupu sam z siebie, np. wchodząc na nasz LP przypadkiem (z wyszukiwarki), są bardzo niskie. Pozycjonowanie takiej strony sprzedażowej oczywiście jest jak najbardziej możliwe – ale LP to prosta strona niezawierająca artykułów, tekstu -> tym samym strasznie ograniczona w potencjalnych frazach. Na blogu widzę bardzo często, że mam wejścia na frazy których nigdy bym się nawet nie spodziewał – taka sytuacja nie będzie miała miejsca na LP, bo tam tego tekstu przeważnie nie ma lub jest ograniczony stricte do oferty sprzedażowej. LP działa doskonale jeśli jest odpowiednio zareklamowany – klient wie już czego chce (lub dowiaduje się na podstawie wcześniejszych reklam), a LP stanowi ostatni punkt jego drogi do zakupu. To właśnie ta reklama wprowadza klienta w tematykę, a odpowiednio przygotowany LP – kończy sprzedaż. Nie ma w tym nic złego – ale to sprawia, że nasz LP jest uzależniony od dodatkowych reklam, bez których jego skuteczność będzie zdecydowanie mniejsza. W takiej sytuacji idea pasywnego zysku opartego na sieci własnych stron – powiedzmy sobie szczerze – w praktyce ma nikłe szanse na powodzenie. Pozycjonowanie samego LP jest dużo bardziej czasochłonne od pozycjonowania “mini-strony”, to raz – i zdecydowanie bardziej ograniczone na potencjalnych klientów, to dwa. To ograniczenie, jak już wspomniałem, wynika z małej ilości treści na stronie i zamknięcia się do, tylko bezpośrednio związanej z reklamowanym przedmiotem/usługą, tematyki.

 

Obrazek - internet strona www - getpaid20.pl

“Mini-strona”

“Mini-strona” składa się z kilku podstron, zawiera artykuły (teksty) na tematy związane z reklamowaną ofertą i na pierwszy rzut oka, w ogóle nie kojarzy się ze stroną sprzedażową. Dobra “mini-strona” to, moim zdaniem, strona która na nią nie wygląda – oczywistym faktem jest, że jeśli wchodzący na stronę userzy zorientuję się że powstała tylko po to żeby coś sprzedać – znacząco straci na wiarygodności. Dokładanie starań do tego by Twoja strona wyglądała jak najbardziej profesjonalnie, wiarygodnie i zawierała naprawdę wartościowe informacje (dla potencjalnych klientów) – zdecydowanie nie jest stratą czasu. To właśnie na tym powinna bazować cała nasza sieć, czyli na odpowiednio przygotowanych treściach. Bez odpowiednio zbudowanej wiarygodności i naprawdę dobrych treści – pozycjonowanie stron nie przełoży się na zyski, choćbyśmy mieli pozycję w top3 na wszystkie pożądane frazy. Odnośnie LP napisałem, że zwykle jego skuteczność jest uzależniona od dodatkowych reklam, a w tym przypadku to właśnie artykuły na “mini-stronie” pełnią rolę tych dodatkowych reklam – czyniąc zestaw (mini-strona + LP) niezależnym od zewnętrznych form promocji. Odpowiednio przygotowana “mini-strona” wprowadza i naprowadza użytkowników na reklamowaną tematykę, ma za zadanie “narobić smaku”, ew. wykreować potrzebę i dopiero wtedy, już tego zainteresowanego usera -> odesłać do LP (który de facto może być częścią “mini-strony” – wcale nie musi prowadzić do zewnętrznej domeny). Dzięki artykułom, dodatkowo rozszerzamy możliwe frazy pod którymi będziemi widnieć w google i oprócz planowanych fraz, można się spodziewać również wejść pod inne, które nawet nie przyszłyby nam do głowy – a są częścią opublikowanych artykułów.

 

Obrazek - bogacz pieniądze milioner monety - getpaid20.pl

“Mini-strona” + “Landing Page”

Teraz przedstawię koncepcję połączenia “mini-strony” i LP – tak by całość była, według mnie, jak najbardziej użyteczna 🙂 Po pierwsze powinniśmy zdefiniować wszystkie tematy pokrewne naszej niszy głównej (czyli oferty sprzedażowej) – dzięki temu rozszerzymy grupę odbiorców dla “mini-strony”, tym samym zwiększając potencjał zarobkowy. Wytłumaczę to na przykładzie TEGO bloga 🙂 Tematem głównym bloga – tym samym niszą – jest zarabianie w programach partnerskich. Moją ofertą główną są poradniki zarobkowe. LP to po prostu oferty w których są opisane poradniki mojego autorstwa. Jeśli blog byłby “mini-stroną” mającą za zadanie reklamowanie poradników – dosłownie każdy publikowany tutaj artykuł powinien być napisany tak, by do nich (poradników) nawiązać i przedstawić jako niezbędne dla danego tematu.

Napisałem, że trzeba zdefiniować tematy pokrewne niszy głównej, zróbmy to:

Nisza główna :

– zarabianie w programach partnerskich

Przykładowe tematy pokrewne :

– e-commerce / e-marketing

– inwestowanie na giełdzie

– forex/opcje binarne i kryptowaluty

– marketing/zarządzanie

– hazard/zakłady online

– mlm

– revshare/hyip/piramidy finansowe

Te tematy pokrewne stanowią plan treści, która powinna się na naszej “mini-stronie” znaleźć. Na każdy z wypisanych tematów powinniśmy napisać tekst, w taki sposób by czytające go osoby zainteresować naszą ofertą główną, i opublikować go na “mini-stronie”. Treść każdego artykułu powinna dostosować nasz produkt do grupy osób, która czyta artykuł. Najprościej podać tutaj przykład coli, którą możemy sprzedawać zgodnie z przeznaczeniem jako napój, ale także jako odrdzewiacz, czy nawet środek do usuwania gum z włosów (więcej o rozszerzaniu grupy odbiorców w ten sposób napisałem tutaj) 🙂 Kontynuując przykład z blogiem, poradniki dot. programów partnerskich trzeba dostosować do osób zainteresowanych tematami pokrewnymi. W tekście o e-commerce napiszemy więc, że mechanizm sprzedaży i pośrednictwa w sprzedaży za pomocą programów partnerskich jest dokładnie taki sam, więc jedna i druga strona może się od siebie nawzajem uczyć. Artykuły o MLM, hyipach i piramidach finansowych udowodnią czytającym, że zdobywanie i praca z poleconymi jest taka sama w programach partnerskich. Jeśli chodzi o hazard i jakiekolwiek inwestowanie, programy partnerskie staną się idealne do pozyskiwania dodatkowych środków na inwestycje. Oczywiście każdy wpis na “mini-stronie” powinien przedstawiać wszystkie ważne informacje o poruszonym temacie – tak by być wartościowym i dla usera, i dla google – a w to wszystko należy wpleść treści reklamowe i odnośniki do naszej oferty głównej.

Po publikacji artykułów, wszystkie działania związane z pozycjonowaniem skupiamy na “mini-stronie” (nie na LP!), a dopiero artykuły na niej zawarte będą odsyłać pozyskanych z wyszukiwarki użytkowników do naszego landing page’a. W ten sposób całość będzie działała jako samodzielna strona niewymagająca dodatkowych reklam i ma szansę generować zysk pasywny.

Ścieżka sprzedażowa wygląda w tym wypadku tak: wyszukiwarka -> artykuł -> landing page. Warto dodać, że landing page najbezpieczniej umieścić na tej samej domenie co “mini-stronę” – tak by zabezpieczyć się przed oflagowaniem strony jako “strony przejściowej”.

 

Obrazek - podsumowanie - getpaid20.pl

Podsumowanie

Wyszło krótko, ale mam nadzieję że przesłanie jest zrozumiałe 🙂 Uważam pozycjonowanie samego LP za stratę czasu i straszne ograniczanie się do wąskiej grupy docelowej. Generalnie – samo pozycjonowanie, jakkolwiek byłoby skuteczne, nic nie da bez odpowiednich treści marketingowych na promowanej stronie i bez wiarygodności, którą dużo łatwiej zbudować mając do dyspozycji “mini-stronę”. Klient ma nie tylko wejść na stronę z wyszukiwarki, klient musi się jeszcze zainteresować tematyką i zrozumieć, że ma potrzebę, którą zaspokoi korzystając z naszej oferty. Warto o tym pamietać i nie skupiać się na samym pozycjonowaniu. Pozycjonowanie to dopiero ostatni etap promocji. Pierwszy etap to odpowiednie przygotowanie strony i zaprojektowanie ścieżki jaką przejdzie klient – bez tego “ani rusz”.
Jeśli się z czymś nie zgadzasz lub masz pytania – chętnie odpowiem Ci w komentarzu pod tym wpisem 🙂

Pozdrawiam!
mysc

Dołącz do mentoringu Get Paid 2.0 i zacznij zarabiać w internecie!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *