Blogi finansowe to biznes opisywany w “Fastlane Milionera” MJ Demarco


Obrazek - droga fastlane jezdnia - getpaid20.pl

Doświadczeni mentorzy, zamknięta społeczność i ponad 152 poradniki w jednym miejscu!
--> Dołącz i zacznij zarabiać przez internet! <--


Właśnie skończyłem czytać “Fastlane Milionera” autorstwa MJ Demarco. Czytałem tą książkę już wcześniej, około 2 lat temu, ale stwierdziłem że sięgnę po nią jeszcze raz – wówczas uznałem, że to “najlepsza książka o nastawieniu do zarabiania” jaką kiedykolwiek przeczytałem i nic się pod tym względem nie zmieniło, dalej tak uważam. W tym wpisie przedstawiam dość nietypową (bo bardzo praktyczną) recenzję – a mianowicie porównuję blogi finansowe do 5 zasad biznesu typu fastlane, przytaczanych przez autora książki. Książkę serdecznie polecam – jeśli ktoś jej jeszcze nie przeczytał, naprawdę warto 🙂

 

Obrazek - okładka książki fastlane milionera MJ Demarco - getpaid20.pl

Krótka recenzja – czym jest Fastlane Milionera MJ Demarco?

Autor książki zarobił pieniądze przez internet, dzięki własnej stronie spełniającej potrzeby określonej grupy osób (dokładniej chodzi tutaj o wynajem limuzyn w USA). Duże i zarobione w stosunkowo krótkim czasie pieniądze skłoniły go do przemyśleń, których efektem jest książka “Fastlane Milionera”. MJ Demarco wyróżnił w niej 3 grupy osób z różnym podejściem do pieniędzy (oczywiście przedstawiam bardzo skrócone opisy):

  • Sidewalk (ang. chodnik) – Wydają więcej niż zarabiają, zadłużają się żeby spełniać swoje zachcianki, nie myślą o przyszłości, przeważnie są zawsze “pod kreską”.
  • Slowlane (ang. slow lane – wolny pas) – Wiecznie oszczędzają, zarabiają mało, ale odkładają pieniądze, zakładają lokaty, inwestują w fundusze, autor zaznacza, że tego typu podejście jest skuteczne – na starość będzie się miało pieniądze (ale dopiero na starość – gdy, jak stwierdził, ludzie nie mają już siły by się z tego cieszyć).
  • Fastlane (ang. fast lane – szybki pas) – Poświęcają się biznesom dzięki którym można zarobić dużo pieniędzy w stosunkowo krótkim czasie, biznes typu “fastlane”, według autora, powinien spełniać jak najwięcej z 5 zasad, które wymienia w książce. “Droga, która spełnia warunki każdego z przykazań, może uczynić Cię obrzydliwie bogatym bardzo szybko” MJ Demarco. Swoją drogą, osobiście nienawidzę stwierdzeń “obrzydliwie bogaty bardzo szybko” – bo pierwsze wrażenie oczywiście kojarzy się z naciąganiem, jakimś oszustwem, ale tutaj faktycznie autor ma bardzo dużo racji – za chwilę (podczas omawiania tych zasad na podstawie blogów finansowych) sami zrozumiecie. Te 5 zasad, które warunkują szybkość bogacenia się według Demarco to:
    • Zasada potrzeby
    • Zasada wejścia
    • Zasada kontroli
    • Zasada skali
    • Zasada czasu

 

Zasada potrzeby, a blogi finansowe

Pierwsza zasada biznesu typu “fastlane” odnosi się do spełnianych potrzeb. Tą zasadę akurat zrozumiałem praktycznie od razu po rozpoczęciu zarabiania w programach partnerskich i sieciach afiliacyjnych. Zawsze należy dobierać odpowiedni program partnerski do potrzeb klientów do których ma się już dostęp, a nie odwrotnie. Mniej więcej o to chodzi autorowi książki – o to by oferowany przez Ciebie produkt faktycznie spełniał potrzeby i rozwiązywał problemy – bo “ludzie zwracają uwagę na swoje korzyści“.

Jeśli chodzi o tematykę blogów finansowych – nikt ich nie będzie czytał jeśli nie będzie nic z tego miał, no bo po co? Pisząc bloga dla siebie, nie zwracając uwagi na potrzeby swoich czytelników – nie ma mowy o skutecznej monetyzacji. Według MJ Demarco “nie wszystkie biznesy są właściwą drogą” (możemy to interpretować również  jako “nie wszystkie tematyki blogów są właściwą drogą”), a rada “rób to co kochasz” jest utopijna i przeważnie się nie sprawdza w zarabianiu pieniędzy.

Jeśli Twój blog nie trafia w potrzeby i nie rozwiązuję ludzkich problemów – niestety nie spełniasz tej zasady. To samo tyczy się sposobów monetyzacji bloga finansowego – jeśli zdecydujesz się na sprzedaż poradników, które nikomu nie ułatwiają życia – zdecydowanie łamiesz zasadę potrzeby. Swoją drogą polecam przypomnieć sobie tekst dot. doboru odpowiedniego programu partnerskiego 🙂

Blogi finansowe, to (o ile naprawdę) pomagają ludziom zarabiać i oszczędzać pieniądze, wobec czego czytelnicy uzyskują dzięki nim wymierne korzyści. Polepszanie swoich finansów to właściwie potrzeba każdego człowieka, więc jeśli blog będzie konkretny, faktycznie rozwiązujący problemy i ułatwiający życie – zasada potrzeby jest w pełni spełniona 🙂 W kwestii monetyzacji takiego bloga, czyli m.in. programów partnerskich, sieci afiliacyjnych i sprzedaży własnych produktów, należy dodać że one również powinny być nastawione na potrzeby czytelników. Blogi finansowe prowadzone “dla siebie” przeważnie nie zarabiają zbyt wiele – o ile zarabiają cokolwiek. Niestety pisanie bloga dla siebie zwykle nie przynosi satysfakcjonujących rezultatów finansowych – przykra prawda 🙂

 

Zasada wejścia, a blogi finansowe

Druga zasada biznesu typu “fastlane” dotyczy barier wejścia. “W miarę obniżania się barier wejścia na drogę biznesową, efektywność tej drogi spada, a konkurencja znacznie się wzmacnia” – czyli im łatwiej “wystartować”, tym trudniej będzie się przebić przez ogromną konkurencję. Bloga może prowadzić każdy, konkurencja (szczególnie w tematyce finansowej) jest bardzo duża, bariery wejścia praktycznie zerowe – wobec czego od razu powiem, że niestety blogi finansowe tej zasady nie spełniają – co stwierdził nawet sam autor książki.

Zasadę wejścia spełniają przedsięwzięcia pionierskie i takie w których konkurencja jest niska, a bariery wejścia wysokie. “Jeśli ktoś może założyć biznes w jeden dzień i zajmować się tym samym co Ty, prawdopodobnie złamałeś zasadę wejścia” – to od razu można odnieść do wszelkich MLM’ów i innych “cudownych” systemów biznesowych dostępnych dla każdego, które tej zasady nie spełniają na pewno.

Na szczęście nawet jeśli złamiemy zasadę wejścia, nadal możemy mieć biznes typu “Fastlane. Mianowicie trzeba być po prostu “tylko” najlepszym w tym co się robi, ale przynajmniej jednym z najlepszych. Jeżeli będziesz najlepszy w prowadzeniu bloga o danej tematyce, złamana zasada nie będzie miała znaczenia – “Jeśli łamiesz przykazanie wejścia, przygotuj się na konieczność bycia wyjątkowym“. Generalnie to jest właśnie jedna jedyna z wymienionych zasad której nie spełnia prowadzenie bloga finansowego, ale wynik 4/5 i tak jest bardzo dobry i, pomimo tego, pozwala na budowanie biznesu fastlane 🙂

 

Zasada kontroli, a blogi finansowe

Inwestujesz bardziej w swoją, czy cudzą markę? “Kiedy ślepo inwestujesz swoje życie i czas w czyjąś markę, stajesz się częścią czyjegoś planu marketingowego” – im wcześniej zaczniesz inwestować we własną markę, tym lepiej dla Ciebie. Autor książki podaje przykład z google, które kiedyś zablokowało mu środki w adsense – ta sprawa miała szczęśliwy finał, ale po niej zrozumiał że kontrola nad źródłem dochodu jest bardzo ważna. Uzależnianie swoich metod promocji tylko od zewnętrznych platform – na przykład konkretne fora internetowe, fanpage, LP z kreatorów, blogi na darmowych platformach – sprawia, że nie będziesz miał nic do powiedzenia w chwili gdy “dostarczyciel usług” z nich zrezygnuje.

Jeśli oparłbym całą swoją markę na fanpage’u, a nie na własnym blogu – mógłbym zniknąć z internetu z dnia na dzień, nie miałbym nad tym żadnej kontroli – to Facebook by ją miał. Taka sama sytuacja ma miejsce z promowaniem LP (LP – landing page), które do nas nie należą – jeśli usługodawca z nich zrezygnuje, cała Twoja praca pójdzie “na marne”. Jeśli ktoś zbuduje sobie markę na forum internetowym – a następnie z jakiś powodów (wcale niekoniecznie zawinionych, bo tak tez może być) dostanie na nim bana -> zniknie z internetu z dnia na dzień.

Oczywiście nie można tej zasady traktować zbyt dosłownie, bo okazałoby się że sami musimy prowadzić serwerownię, napisać własną wyszukiwarkę i totalnie zrezygnować z zarabiania w programach partnerskich na rzecz własnych produktów, a nawet założyć własny bank. Tutaj chodzi o to, żeby mieć kontrolę nad swoją główną działalnością i nie uzależniać swojego sukcesu od innych.

W przypadku zarabiania w sieciach afiliacyjnych – nawet jeśli promujesz tylko gotowe LP, ale używasz do tego własnych domen przekierowujących – w przypadku wyłączenia określonej oferty CPA, cały swój pozyskiwany ruch możesz przekierować gdzieś indziej – bo masz nad tym kontrolę, możesz podmienić stronę docelową wszędzie zmieniając jeden link. Jeśli nie masz kontroli, Twój biznes tak naprawdę nie jest Twój – a Ty jesteś częścią czyjegoś planu marketingowego. Ciężko się z taką opinią nie zgodzić.

Własny blog – to kontrola nad swoim “być albo nie być” w internecie. Oczywiście pełna kontrola będzie tylko wtedy, gdy prowadzisz bloga na “własnym” serwerze, używając własnej domeny. Wyobraź sobie sytuację w której inwestujesz kilka lat życia w rozwijanie bloga na jakiejś darmowej platformie dużego serwisu internetowego, a ten serwis nagle stwierdza że blogi im się w ogóle nie opłacają i rezygnują z tej usługi? Cała Twoja praca pójdzie “na marne”, bo nie masz kontroli nad własną działalnością, wszystko uzależniasz od innego serwisu i ich decyzji.

Blogi finansowe na własnym serwerze, z własną domeną, z dostępem do bazy danych spełniają zasadę kontroli MJ Demarco. Jeśli dodatkowo prowadzisz na takim blogu sprzedaż własnych produktów – jesteś jeszcze bardziej niezależny.

 

Zasada skali, a blogi finansowe

Czwartą zasadą fastlane milionera jest zasada skali (nie mylić z zasadą skali w marketingu :>). Prowadząc zakład fryzjerski w małym miasteczku naruszasz zasadę skali – Twoi klienci mogą pochodzić tylko z najbliższej okolicy. Sytuacja w której nagle, z dnia na dzień, zdobędziesz o 10 000 klientów więcej jest całkowicie nierealna. Takie rzeczy są realne przede wszystkim w internecie, ale nie tylko.

Zakład fryzjerki również może spełnić zasadę skali pod warunkiem, że rozwinie się w sieć zakładów lub zacznie sprzedawać franczyzę. MJ Demarco kieruje się zasadą : “Jak chcesz zarabiać miliony, musisz mieć możliwość wpływania na miliony“. Czy Twój obecny model działania, może wpłynąć na miliony? Jeśli prowadzisz bloga, oczywiście może – bo w internecie ograniczeniem jest liczba jego użytkowników. Tutaj jednak pojawia się jeszcze druga zmienna, a dokładniej zainteresowania tych użytkowników internetu. Zasada skali jest powiązana z zasadą potrzeby – tutaj również nie każda tematyka ją spełni.

Jeśli chodzi o tematykę finansową, to tak jak już napisałem wcześniej – zdecydowana większość ludzi jest zainteresowana polepszaniem swoich finansów, toteż zasada skali jest w pełni spełniona przez blogi finansowe. Jeśli jednak w myśl porady “rób to co kochasz” zdecydujesz się na blog o bardzo niszowej tematyce – niestety nie spełnisz omawianej zasady.

 

Zasada czasu, a blogi finansowe

Zarabianie przez internet w programach partnerskich, prowadzenie własnych stron www i blogów spełnia zasadę czasu – zysk nie jest zależny od czasu poświęcanego na pracę. Na Twoje strony ludzie wchodzą gdy śpisz, ćwiczysz na siłowni, jesz obiad lub robisz cokolwiek innego niezwiązanego z Twoją działalnością.

Mj Demarco, autor “Fastlane milionera” uważa zasadę czasu za jedną z głównych różnic pomiędzy “fastlane” i “slowlane”. Ludzie kierujący się zasadą “slowlane” przeważnie, nawet jeśli zarabiają bardzo dużo, swój dochód uzależniają od poświęconego czasu – wobec tego mają ograniczenia, bo nikt nie umie się rozdwoić. Prowadząc budkę z hot-dogami, czasowo nie dasz rady sprzedać 10 000 hot-dogów jednego dnia, ale prowadząc bloga/stronę www/sklep internetowy – dasz radę sprzedać nawet 100 000 sztuk danego towaru w ciągu godziny, bo całość nie jest zależna od Twojego czasu. Biznesy offline również mogą tą zasadę spełniać – oczywiście chodzi tu o zatrudnianie odpowiednich osób, czyli outsourcing.

 

Blogi finansowe jako Fastlane Milionera MJ Demarco

Blogi finansowe spełniają 4 z 5 zasad omawianych w polecanej przeze mnie książce – “Fastlane Milionera” MJ Demarco. Zasady potrzeby, kontroli, skali i czasu są jak najbardziej spełnione, a jedynym brakiem jest zasada wejścia – bo tutaj bariery są zbyt niskie i np. każdy kto ten wpis przeczyta może założyć własnego bloga w mniej niż 5 minut, zwiększając tym samym i tak już dużą (jak nie ogromną) konkurencję 🙂

Cała idea “fastlane” polega na zarobieniu dużej kwoty w krótkim czasie  – myślę, że przykładu nie trzeba daleko szukać. W Polsce najlepiej zarabiającym blogerem, a przynajmniej uchodzącym za takiego, jest Michał Szafrański który niedawno zarobił 1,65 mln złotych w 5 miesięcy (oczywiście tak naprawdę trzeba doliczyć całą jego działalność w internecie, te 5 miesięcy to “zbieranie plonów”, których sadzeniem zajmował się o wiele dłużej). Michał wydał książkę, w dodatku wydał ją samodzielnie, która okazała się bestsellerem 🙂 Zainteresowanych, zachęcam do przeczytania tego wpisu na blogu jakoszczedzacpieniadze.pl – 1,65 mln zł w 5 miesięcy, czyli self-publishing krok po kroku. Case study #FinNinja – część 1.

 

Obrazek - podsumowanie - getpaid20.pl

Podsumowanie

Powyższa praktyczna recenzja zawiera omówienie głównego przesłania książki, ale to tylko część przemyśleń MJ Demarco. Jeśli zainteresowało Cię jego podejście, zachęcam do przeczytania całej książki, naprawdę z czystym sumieniem mogę ja polecić. “Fastlane Milionera” autorstwa MJ Demarco to bardzo wartościowa pozycja dzięki której można zaoszczędzić czas w zarabianiu przez internet – poznając i stroniąc od błędów popełnianych wcześniej przez autora.

Pozdrawiam
mysc

Dołącz do mentoringu Get Paid 2.0 i zacznij zarabiać w internecie!
Partner Mentoringu Get Paid 2.0 - Mylead.Global   Partner Mentoringu Get Paid 2.0 - Eforsa   Partner Mentoringu Get Paid 2.0 - Hotpay

Komentarze (1)

  1. Michał z BlogKredytowy.plMichał z BlogKredytowy.pl

    Cześć,
    Dopiero się przymierzam do fast lane. Słyszałem o tej książce. Rozumiem ideę na tyle żeby rozmawiać. 99,9% szybkich sukcesów tylko z zewnątrz wygląda jak szybkie, łatwe, dochodowe itd. Przykład Michała jest zaprzeczeniem szybkiej drogi. Sprawdzam jego blog i uważam że jego sukces jest doskonałym przykładem że szybki sukces wymaga 15 lat przygotowań. Wszystkie jego doświadczenia zawodowe i osobiste, decyzja o rzuceniu pracy, pożyczka hipoteczna na rozwój bloga, osobowość a nawet wizerunek złożyły się że osiągnął sukces. Pomijam już ciężką pracę, inteligencję, umiejętności miękkie itd. Dziś Michał podał że zarobił 1mln$ na książce. Woooooooooooow. Czapki z głów. Tak czy siak wpis bardzo dobry.
    Pozdrawiam
    Michał

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *