Przemyślenia blogowe – część 2


Cześć !

Dość szybko, po ostatnich przemyśleniach, publikuję kolejne – ale sytuacja tego zdecydowanie wymaga. Na początku chciałem zakomunikować nowym czytelnikom, że „Przemyślenia blogowe” to kategoria w której będę omawiał dalszy rozwój, pomysły i tytułowe przemyślenia na temat blogowania.

Dziękuję serdecznie, że odwiedziłeś mój blog. Mam nadzieję, że przydadzą Ci się moje wpisy i znajdziesz tu to po co przyszedłeś (a nawet więcej :>).

 

Od ostatniego wpisu z serii minęły zaledwie 3 dni – ale w tym czasie dość dużo się wydarzyło :

  1. Uzupełniłem meta-tagi w każdym wpisie, dzięki czemu – mam nadzieję – za jakiś czas na blog, poprzez google,  zaczną wchodzić nowi czytelnicy.
  2. Rozpocząłem delikatną promocję bloga niekonwencjonalnymi metodami, które dotychczas służyły mi tylko do zarabiania w modelu CPA – teraz niestety nie zdradzę do końca o co chodzi, ale na pewno opiszę te sposoby w ktorymś z kolejnych wpisów.
  3. Spolszczyłem wszystkie znalezione „niespolszczone” elementy. Gdyby ktoś trafił na angielskie słowa, bardzo proszę o zgloszenie mi tego poprzez kontakt.
  4. Myślę, że widgety widoczne po prawej stronie są teraz bardziej przyjmne dla oka : ) Przy okazji widgetów, zachęcam do pozostawienia mi swojego adresu e-mail oraz polubienia fanpage’a.
  5. Pobiliście, tak Wy, rekord wejść na blog. Dokładnie wczoraj na blog weszło 125 unikalnych użytkowników. Wynik ten jest oczywiście związany z publikacją raportu finansowego dotyczącego mentoringu – o czym wypowiem się poniżej.
  6. Przygotowałem sobie specjalną kartkę na której zapisuję wszelkie pomysły dotyczące tematów na nowe wpisy. W tej chwili jest na niej już 40 pozycji – więc w nabliższym czasie nie powinno być nudno.
  7. Jedna osoba dokonała zakupu hostingu poprzez banner reklamowy widoczny w prawym, dolnym rogu. Blog „Get Paid 2.0”, jak wszystkie moje przedsięwzięcia, stoi właśnie na serwerach tej firmy. Jeśli chodzi o domenę – to również zarejestrowałem ją poprzez linuxpl. Polecam usługi, które sam używam – i cieszę się, że ktoś mi zawierzył kupując hosting : )
  8. Przeczytałem 1/5 wpisów Michała Szafrańskiego (autor bloga Jak Oszczędzać Pieniądze) dotyczących prowadzenia i zarabiania na blogu.

 

Kulisy pobicia rekordu wejść

Michał, którego blog mnie zainspirował do rozpoczęcia własnej przygody z blogowaniem, regularnie publikuje raporty finansowe. Podobnie robią najlepiej zarabiający blogerzy z USA. Pytanie, czy faktycznie są najlepiej zarabiającymi blogerami, czy po porstu nie znamy zarobków pozostałych i dlatego tak się powszechnie przyjęło? Nie wiem, ale pewny jest fakt, że zarabiają coraz więcej. Wówczas zdałem sobie sprawę, że właśnie to – ile ktoś zarabia – jest na prawdę ciekawe. Zarabiają coraz więcej, bo chwalą się zarobkami. Raporty finansowe przyciągają zainteresowanych ludzi, dzięki którym de facto autor bloga ma szanse zarobić jeszcze więcej – by znów opublikować raport. Tak oto koło się zamyka.
Pomyślałem, że nic nie stracę ujawniając moje zarobki generowane poprzez system poleconych. Oprócz tego, że na prawdę wpis pomógł mi uporządkować pewne sprawy i mieć jasną opinię co do opłacalności moich działań – dzięki niemu na blog weszło aż 125 unikalnych użytkowników. Może nie jest to bardzo spektakularny wynik, ale biorąc pod uwagę, że blog jest całkowicie nowy i wcześniej odnotowywal zaledwie około 40 wejść dziennie (przy takich samych działaniach reklamowych) – to jednak raport finansowy zdziałał tutaj bardzo dużo. Wczoraj na blog weszło 3x więcej osób, a po dzisiejszych statystykach widzę, że również będą znacząco „powyżej normy”.
Tak więc lekcja dla Was i dla mnie brzmi : ze swoimi czytelnikami bądź szczery i otwarcie informuj ich ile zarabiasz, szczególnie jeśli blog dotyczy zarabiania.

 

Tak na prawdę nie startuję od zera

Kiedy ruszyłem z blogiem, miałem już dwie grupy mentorskie, fanpage, grupę na FB oraz poczytny dziennik na zarabiam.com. Dzięki temu, że się nie zniechęcałem i kontynuowałem z pozoru nieopłacalne sprawy (jak widać w raporcie finansowym) – mogłem otworzyć bloga od pewnego momentu, właśnie od tych 40 wejść dziennie. Tak więc, tak na prawdę nie ma tego złego co by na dobre nie wyszlo – i w ogóle nie żałuje tych 2,50 zł/h : ) Pieniądze nie są wcale najważniejsze, a dzięki prowadzeniu grup poznaję bardzo dużo nowych osób i również uczę się nowych rzeczy. M.in. to właśnie te nowe rzeczy pozwalają mi rozwijać się w zarabianiu przez internet – więc faktyczna wartość każdej godziny poświęconej na mentoring jest znacząco wyższa.

Pozdrawiam i zachęcam do regularnego odwiedzania bloga ! : )
mysc

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *