Budowa zamkniętego koła, czyli „maszynka do zarabiania pieniędzy”


Cześć! W poprzednim wpisie wspomniałem o zamkniętym kole i wpisie o pieniądzach, którego jak widać, nie było – niestety nie mogę i nie będę gwarantować już takich dokładnych terminów, bo „wpis” – tymbardziej wartościowy – to nie jest chwila i nie da się do końca przewidzieć kiedy będzie wystarczająco dobrze opracowany by go opublikować. Niestety temat pieniędzy musimy przełożyć – a dzisiaj wytłumaczę co mam na myśli, gdy mówię o „zamykaniu koła”. To moje określenie, możliwe że ma też jakąś inną nazwę – nawet się temu nie przyglądałem. W tym wpisie opisuję TYLKO moje własne przemyślenia na ten temat. Nie ukrywam, że perspektywa zamknięcia koła wydaje się bardzo atrakcyjna.

Moim zdaniem żadna forma internetowego zarobku nie jest w stu procentach stała, oprócz budowania własnej marki i sprzedaży własnych produktów (oczywiście pod warunkiem, że te produkty są w pewien sposób wartościowe). Terminu „zamkniętego koło” użyłem w kontekście książek i poradników. Takie zamknięte koło budują ich autorzy – zapewniając sobie stałe, coraz wyższe źródło dochodu. Jeżeli dany bloger/autor książek/poradników już wpadnie w to koło – na pewno zacznie odnosić coraz wyższe korzyści finansowe. Dam sobie rękę uciąć, że spotkałeś się z wieloma komentarzami, że np. blogerzy osiągają sukces, mówiąc o tym jak go osiągają – uważam, że tak właśnie jest, ale nie uważam aby było w tym coś złego. Takim, myślę że najbardziej znanym, przykładem zamkniętego koła jest firma „Rich Dad” i jej właściciel Robert Kiyosaki. Zastanawiałeś się kiedyś jak ten autor zarabia? Robert wydaje coraz więcej produktów – i mówi o sprzedaży, w kontekście sprzedaży własnych produktów – tym samym zamykając koło. Im więcej napisze i sprzeda książek – tym więcej będzie miał do powiedzenia w kolejnych pozycjach. Taki okrąg jest dosłownie „maszynką do zarabiania pieniędzy”, która stale sie powiększa. Sukces wynika z książki, a książka z sukcesu. Co więcej – autor zawsze będzie o krok przed swoimi czytelnikami – tym samym zapewniając sobie stałe źródło zbytu (o ile te pozycje są na prawdę wartościowe i jednak, pomimo „zamkniętego koła”, przekazują istotne informacje).

Takich zamkniętych kół  w sposobie działania może być bardzo dużo – co więcej, stale rośnie ich obwód – a tym samym i zysk twórcy. Po prawie trzech miesiącach sprzedawania własnych poradników na samym zarabiam.com – jestem przekonany, że  w tworzeniu tego typu produktów są bardzo duże pieniądze. Na mój raport finansowy z tej sprzedaży przyjdzie jeszcze czas, w tym wpisie chodzi mi o sam mechanizm który (bez zastanowienia) użyłem we własnych poradnikach :

  1. Pierwsze zamknięte koło – reklama. Poradnik reklamuje blog, blog reklamuje poradnik. Koło się zamyka i oba produkty wzajemnie napędzają sobie „ruch”.
  2. Drugie zamknięte koło – przykłady w poradniku. Przykładem reklamowania omawianej w poradniku oferty CPA jest sposób w jaki reklamuję TEN (kupiony przez czytelnika) poradnik. Koło się zamyka. Mechanizmy reklamowania czegokolwiek są takie same – więc użyłem tego przykładu bez zastanowienia, tym samym zapewniając sobie (niezamierzenie) skuteczność tego przykładu i zadowolenie z zakupu. Skoro klient kupił mój produkt, którego promocję dokładnie wyjaśniam – tzn. że omawiane metody okazały się dla niego skuteczne.
  3. Najpierw wydałem „Kompleksowy poradnik skracania” –> następnie „Kompleksowy poradnik sub/premium sms” –> następnie „Kompleksowy poradnik promowania gier„. Samo to przyczyniło się do tego, że pojawiają się pomysły na kolejne poradniki, wynikające ze sprzedaży poprzednich, np. „Jak napisać poradnik zarobkowy, by nie stracił na aktualności”, albo „Jak zorganizować dystrybucję i utrzymać klientów”. To nie jest jeszcze zamknięte koło – ale ewidentnie widzę, że może nim być, pod warunkiem że wydawane pozycje byłyby wartościowe dla odbiorców. Zaraz jeszcze omówię szersze spojrzenie na „koło” które nieświadomie zacząłem budować – od początku mojej działalności w internecie.

Żeby zrozumieć szersze spojrzenie na to w jaki sposób (od początku zarabiania w internecie, czyli lipca 2014) działam i nieświadomie wpisuję się w zamknięte koło, trzeba prześledzić wszystko : ) Jedziemy po kolei :

  1. Skracanie linków – to jest pierwsza metoda zarabiania jaką się zająłem, od niej rozpoczęła się budowa koła. Wszystkie późniejsze zajęcia będą konsekwencją tego punktu.
  2. Mentoring w skracaniu linków – skoro działałem sam, nic nie stało na przeszkodzie by zorganizować grupę. To wynika bezpośrednio ze skracania.
  3. Własny serwis CPM – aby zwiększyć dochody z samego skracania, do stron docelowych dodawałem reklamy CPM. Własny serwis to próba zwiększenia przychodów poprzez dodawanie moich własnych reklam do stron członków grupy mentroskiej. W teorii i ja i oni mieliśmy zarabiać więcej, niestety niz tego nie wyszło (ale serwis powstał i działał ponad rok!).
  4. Mentoring w sub/premium SMS – to wynika bezpośrednio z tego, że umiałem już taką grupę zorganizować i prowadzić.
  5. Reklamowanie gier przeglądarkowych – mechanizmy, które poznałem skracając i prowadząc grupy, pozwoliły mi wymyślić własne metody promocji tych gier. Kolejnym etapem powinien być mentoring w grach – ALE tego typu serwisy nie mają systemów poleconych. Wobec tego podjąłem decyzję o własnym serwisie, tak by mentorowane osoby zarabiału „u mnie”.
  6. Rozpoczęcie prowadzenia bloga – zainspirowała mnie do tego lektura jakoszczedzacpieniadze.pl. Wiedziałem, że sobie poradzę z artykułami – bo pisałem ich sporo dla członków grup mentorskich. Wszystskie moje artykuły mogę kiedyś zebrać, przeredagować i wydać jako e-book – co również będzie zamkniętym kołem. Wszystkie kolejne artykuły będzie można wydawać jako kolejne części tego „e-booka”.
  7. Teraz do „akcji” wchodzą poradniki : (wszystkie wynikają z wcześniejszych punktów)
    1. Skracania linków
    2. Sub/premium sms
    3. Promowania gier
  8. Do listy tych poradników, na podstwie poprzednich punktów, mógłbym dodać takie tytuły :
    1. „Jak zorganizować i prowadzić grupę mentorską w programach partnerskich”
    2. „Jak zaprojektować i tanio zamówić własny serwis zarobkowy”
    3. „Jak napisać i zorganizować sprzedaż własnych poradniów”
    4. „Na czym polega prowadzenie bloga finansowego”
    5. itd
  9. Teraz na podstwie HIPOTETYCZNYCH poradników z pkt. 8, można by dodać :
    1. „Jak skutecznie utrzymać klientów”
    2. „Prowadzenie bloga finansowego – praktyczne podejście do tematu”
    3. „Zawsze o krok przed swoimi czytelnikami, czyli tworzenie zamkniętego koła”
    4. „Jak zarabiac na blogu finansowym”
    5. „Techniki reklamowania bloga”
    6. itd.
  10. I tak dalej ; )

Oczywiście większość tych hipotetycznych tytułów nigdy nie powstanie – po prostu chciałem nakreślić możliwą drogę zamykania koła. Zamknięte koło wiąże się ze stałymi dochodami – ale to nie jest takie łatwe. Warunkiem zamnięcia koła są stali czytelnicy, którzy STALE będą zainteresowani kolejnymi publikacjami. Wobec tego nie można pozwolić sobie na „słabe” produkty, wszystkie muszą być wartościowe – ale jak najbardziej mogą wynikać z poprzednich.

W takim zamkniętym kole są coachowie, trenerzy biznesu i wszyscy ci, którzy wydają swoje książki/poradniki w taki sposób, że kolejny tytuł, przynajmniej po części, wynika z poprzednich publikacji (lub działań z nimi związanych). W ten sposób nigdy nie zabraknie pomysłów na kolejny produkt. Autor zawsze będze o krok przed swoimi czytelnikami. Dopiero niedawno uzmysłowiłem sobie, że tak to właśnie działa i zdałem sobie sprawę jak duże pieniądze wynikają z odpowiedniego zamknięcia koła.

Kolejne przykłady to np.

  • „inwestor mieszkaniowy” , który zarabia z organizowania szkoleń „jak inwestować w nieruchomości”. Z pieniędzy ze szkoleń ma pieniądze na inwestycje i remonty – koło się zamyka.
  • „coach biznesu”, który sprzedaje szkolenia dotyczące prowadzenia firmy na których omawia działanie swojej własnej firmy „coachowskiej” – koło się zamyka.
  • działacz MLM, który przedstawia, potencjalnie zainteresowanym wstąpieniem do firmy, swoje zarobki wynikające z rekrutowaniania nowych członków – koło się zamyka.

Zamknięcie koła to stworzenie sobie stałego źródła dochodu. Nieświadomie zacząłem takie koło zamykać – teraz, po uzmysłowieniu sobie schematu działania, będę robił to świadomie. Z tej okazji zapowiadam, że w przyszłości wydam przynajmniej poradnik dotyczący sprzedaży poradników. Samo to zdanie brzmi jak „masło maślane” i  jest zamkniętym kołem. W poradniku rozwinę sposób budowania takiego koła i dokładnie przedstawię w jaki sposób zorganizować system dystrybucji by : ograniczyć piractwo, utrzymać klientów i zwiększyć sprzedaż. Daty powstania nie podaję, ale taki poradnik na pewno będzie w przyszłości dostępny. Waham się również nad poradnikiem odnośnie tworzenia i prowadzenia grupy mentorskiej (wówczas przynajmniej część ciekawych osób dowiedziałaby się jak to robiłem, że zawsze wiedziałem z kim rozmawiam – pomimo kilkuset mentorowanych osób) :>

W tekście dotyczącym zamkniętego koła omawiam zamykanie koła, dzięki czemu planuję zarabiać i dalej pisać na blogu o zarabianiu. Z czym mamy tutaj do czynienia? Ano sam ten tekst jest kolejnym „zamkniętym kołem”. Trochę filozoficznie wszystko opisałem, ale tak właśnie widzę mój obecny „punkt siedzenia”. Moje koło zaczyna się zamykać, a może już się zamknęło?

Pozdrawiam
mysc

Dołącz do grupy Get Paid 2.0 i zacznij zarabiać pieniądze!

Komentarze (3)

  1. Paweł

    Witam Cie.
    Trafiłem na Twój blog szukając informacji o revsharach. Jestem w trakcie ratowania dobrego kumpla z łap mx-a. 🙂 Są szanse, że się uda.
    Ale nie o tym:
    Nie zarabiam w internetach.
    Powiedz proszę, czy istnieje(ą) sposób(y), aby zarabiać sensowne pieniądze angażując się czasowo itd, ale jednak ograniczając do minimum lub czyniąc je serio nieinwazyjnymi, kwestie związane z bezpośrednim polecaniem czegoś ludziom, zwłaszcza znajomym?

    Odpowiedz
    1. mysc (Get Paid 2.0)

      Cześć Paweł ! Powodzenia z ratowaniem kumpla 🙂

      Oczywiście istnieją takie sposoby. Znajomym możesz polecać np. konta bankowe, lokaty, książki, komputery, telefonie komórkowe, kursy angielskiego. Właściwie uważam, że jesteś w stanie znaleźć program partnerski dotyczący każdego produktu – i to jest piękne w internetowym zarobku.

      Całkowicie nieinwazyjne czasowo metody, tzw. pasywne – czyli takie w które zainwestujesz czas raz, a później będziesz już tylko zbierał żniwa to np. wypozycjonowana pod daną frazę strona sprzedażowa lub film na YouTube będący reklamą danego produktu. Na początku trzeba poświęcać dużo czasu na szukanie pomysłów i ich wypróbowywanie – z czasem wszystko zacznie przychodzić łatwiej.

      Internetowy zarobek nie jest pracą na etacie – toteż na początku trzeba się liczyć z tym, że pomimo poświęcanego czasu, można zarabiać bardzo mało lub nawet wcale. Ten fakt wiele osób odstrasza lub po czasie próbowania znięchęca – jednak internet daje dużo większe możliwości od „normalnej pracy”, toteż myślę, że warto starać się znaleźć tutaj swoje miejsce : ) Polecam zapoznać się z podstawami oraz listą programów partnerskich : )

      Pozdrawiam
      mysc

      Odpowiedz
  2. Martyna

    Przeczytałem bez grymasu – dobry tekst.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *