10 marketingowych mitów na temat Facebook’a


Cześć!

Przeglądając fora i różne blogi możemy spotkać się z wieloma opiniami na temat, obecnie najpopularniejszego w Polsce, portalu społecznościowego – czyli facebook’a. Często te opinie są ze sobą sprzeczne i często, niestety, powtarzane bez sprawdzenia. Właściwie – powiem szczerze – robiłem dzisiaj mały rekonesans wśród blogerów zajmujących się zarabianiem w internecie, marketingiem i tych chociaż trochę nawiązujących do bliskich mi tematów  – zbierałem informacje do artykułu „Dlaczego warto prowadzić bloga?” i przypadkowo natrafłem na wiele informacji na temat facebook’a, które nijak się mają do mojej praktyki. Ciężko ustalić pochodzenie tych mitów, na forach dotyczących zarabiania też są często powtarzane – myślę, że warto byłoby je sobie omówić 🙂 Nie bierzcie czasem moich opinii za pewnik, kierujcie się też własnymi doświadczeniami –  w tym wpisie przedstawiam własne poglądy i doświadczenia związane z merketingowym podejściem do facebook’a 🙂 Muszę też zaznaczyć, że w przypadku promowania programów partnerskich miałem zawsze inne priorytety od np. firm budujących na facebook’u swój wizerunek/markę. U mnie liczyła się zawsze głównie maksymalizacja sprzedaży, a wizerunek fanpage’a/grupy/wydarzenia był dużo mniej ważny – stąd mogłem sobie pozwalać na zupełnie inne posunięcia – ale mechanizmy działania są jednak takie same w obu przypadkach. Na facebook’u zarabiam właściwie od początku, a więc od lipca 2014 roku. W szczytowym momencie zarządzałem około 110 fanpage’ami o łącznej liczbie fanów przekraczającej 500 tys. Właściwie dalej posiadam około 40 fanpage’y, które stoją nieużywane ze względu na brak czasu. Zdecydowanie wolę poświęcić się rozwijaniu bloga, uważam to za dużo pewniejszą inwestycje czasową (w końcu facebook mi go nie usunie :>). Tak naprawdę taki mój fanpage, którego nie traktuję jako narzędzie do masowego wysyłania reklam – to dobiero obecny fanpage tego bloga. Przykłady z tego fanpage’a również się przydadzą do obalenia niektórych z omawianych dzisiaj mitów.

 

10 marketingowych mitów na temat Facebooka

1. Facebook tak ograniczył zasięgi, że bez sponsorowanych postów nie dotrze się nawet do 10% swoich fanów

Te „10%” to akurat przykład mający symbolizować ograniczenie, którego naprawdę nie ma. Dzisiaj przeczytałem nawet notkę o rzekomych 2% – co już w ogóle jest bzdurą.  Pamiętam jak na FP z 9 tys. fanów mój post zobaczyło aż 11 tysięcy osób (ze względu na znajomych fanów komentujących post), to w prawdzie było około 7 miesięcy temu, więc pominę ten przykład i posłużę się fanpage’em tego bloga :

 

Jak widać stronę polubiło 479 osób, a zasięg posta wyniósł 348 – czyli po zaokrągleniu 72,66% fanów widziało post. Można by powiedzieć, że to świeży fanpage, ma jeszcze mało fanów i rządzi się innymi prawami, dopiero gdy „urośnie” odczuje ograniczenie 🙂 Otóż nie mogę się z tym zgodzić. Jeden z fanpage’y którymi zarządzałem miał ponad 3 lata i 55 tys. fanów – a mój rekord zasięgu na post wyniósł 33 tys. (60%) 🙂 Oczywiście idealną sytuacją byłoby gdyby wszyscy nasi fani widzieli wszystkie dodawane posty, ale przy obecnym modelu działania FB to niemożliwe. Jak wiemy portal selekcjonuje informacje tak, by wyświetlać nam w pierwszej kolejności te, które nas interesują. Jeżeli dany fan nie będzie wchodził w interakcję z naszą stroną (np. wchodził w publikowane linki, komentował, lajkował), a dodatkowo w między czasie polubi dużo więcej fanpage’y – oczywistością jest fakt, że portal mu tych naszych postów nie wyświetli, bo wyjdzie z założenia że go nie interesują. Każdy nasz fan lubi też inne strony i każda z tych stron oczekuje, że dotrze do tej osoby ze swoim postem – a to jest niemożliwe, bo wówczas każdy użytkownik facebook’a byłby wręcz bombardowany postami z fanpage’y.
Często można się też spotkać z opiniami sugerującymi jakoby facebook specjalnie ograniczał zasięg. Uważam, że ten zasięg w ogóle nie jest obcinany – mogą się zmieniać algorytmy selekcjonujące wyświetlane treści – ale tak czy siak, zasięgu nie stracą strony z którymi fani wchodzą w interakcje. U mnie tym wejściem w interacje jest obecnie po porstu wejście w link do artykułu – i zasięg trzyma się mniej więcej na takim samym poziomie. Gdy przestaniecie wchodzić w publikowane przeze mnie linki, te posty po prostu z czasem przestaną się Wam wyświetlać, tak to działa – więc zachęcam do wchodzenia w interakcję z fanpage’em tego bloga 🙂

Jeżeli prowadzisz fanpage i masz opisywany problem – tzn. docierasz z postami do zaledwie 10% fanów, zrób przerwę. Niestety nie da się oszacować jak długą (co omówię dokładniej przy ostatnim omawianym micie, więc zachęcam do dalszego czytania), ale obstawiałbym okres mniej-więcej miesiąca. Gdy rozpoczniesz aktywność po przerwie, facebook znów powinien wyświetlić posty Twoim starym fanom w ramach testu – czy strona ich zainteresuje. Jeżeli Ci fani wejdą z Tobą w interakcję – na nowo robudzisz swój fanpage 🙂 Po takiej przerwie zasięg strasznie wzrasta – ale bez interakcji ze strony fanów, znów po czasie umrze śmiercią naturalną.

Podsumowując : Posty sponsorowane są niepotrzebne by docierać do swoich fanów. Właściwie to te posty w ogóle są niepotrzebne by docierać do obecnych fanów – raczej zawsze myślałem o promowaniu jako docieraniu do osób, które jeszcze mojej strony nie lubią 🙂

 

2. Istnieją najkorzystniejsze godziny dodawania postów na facebook’u

Nie mogę się tak rozpisywać, już prawie 1000 słów a jesteśmy dopiero przy drugim micie 🙂 Na pewno, jeśli interesujecie się tą tematyką, spotkaliście się z opiniami że posty najlepiej dodawać o konkretnych godzinach, w konkretne dni tygodnia – decydować o tym ma fakt ile statystycznie ludzi siedzi wówczas przed komputerami. Niestety – te godziny nie mają żadnego przełożenia na wyniki. Dany post może się komuś wyświetlić nawet tydzień po publikacji. Nie mieliście nigdy sytuacji w której na „wallu” widzicie post z polubionego fanpage’a np. sprzed czterech dni? Godzina i dzień publikacji nie ma właściwie wpływu na zasięg. Na przykład ten post :

został dodany w niedzielę o 22.00 i zdecydowanie wyprzedził posty dodawane np. w poniedziałki o 18.00. Obecny rekord zasięgu na facebook’owej stronie bloga pobił post dodany 30 minut po północy we wtorek (widziało go aż 88% fanów) 🙂

Wiecie jak traktuje się fanpage kupiony tylko i wyłącznie pod promocję programów partnerskich? Posty zawierające reklamy dodaje się całą dobę, co np. godzinę, 30 minut, w skrajności nawet co 15 minut. Widząc statystyki z całej doby z postami dodawanymi co np. 2 godziny nie widać aby jakiekolwiek godziny były „wyjątkowe” – niektóre posty faktycznie mają bardzo duże zasięgi, np. wspomniany już post z zasiegiem 33 tys. na stronie z 55 tys. lajków. Wówczas posty były dodawane co godzinę, większość oscylowała w zasiegu pomiędzy 2-4 tys. aż tu nagle padł rekord – 33 tys. Taki wynik post osiągnął w kilka dni, a więc godzina publikacji nie miała tutaj znaczenia.

Podsumowując : Godziny publikacji i dni tygodnia z całą pewnością nie mają żadnego wpływu na zasięg postów, szczególnie jeśli spojrzymy na statystyki po np. 7 dniach. Możliwe, że macie inne doświadczenia, tak jak mówiłem na początku wpisu – opisuję tu tylko swoje doświadczenia i poglądy na ten temat 🙂

 

3. Spadający zasięg w statystykach to problem

Przejmujesz się spadającym zasięgiem ?:) Tak naprawdę, najczęściej, to o niczym nie świadczy 🙂
Wchodzimy sobie w statystyki strony, a naszym oczom wyświetla się czerwona strzałeczka w dół informująca o spadku zasięgu w ostatnim tygodniu. Co robimy nie tak? Dlaczego ten zasięg spada? Nie będę się powtarzał co do wchodzenia w interakcję ze stroną, m.in chodzi o to – ale akurat w tym wypadku głównie chodzi o ilość dodawanych postów przez ostatnie 7 dni. Dokładniej chodzi mi o tą pozycję w statystykach (tu akurat widać wzrost – ale pewnie niedługo będzie spadek :>) :

Ta pozycja jest sumą zasięgów postów z ostatniego tygodnia (dany fan liczony jest tylko raz na 7 dni). Jeśli tych postów jest więcej – zasieg sumaryczny również zwykle jest większy, jeśli mniej – widać spadek. Uważam, że akurat tym wskaźnikiem w ogóle nie powinnniśmy się przejmować. Najważniejsze jest monitorowanie zasięgu poszczególnych postów.

Podsumowując : Spadający zasięg w statystykach zwykle oznacza po prostu mniejszą ilość postów dodanych przez ostatnie 7 dni.

 

4. Planowanie postów obniża zasięg

W internecie krąży bardzo popularna grafika przedstawiająca spadek zasięgu postów w skutek ich planowania. Grafika ma za zadanie udowodnić, że im dalszy termin publikacji zaplanowanych postów, tym mniejszy zasięg.
Prawda jest taka, że na ten spadek zasięgu mogło się złożyć bardzo dużo czynników – przede wszystkim postępujący brak interakcji fanów ze stroną. Jak już napisałem, nic dziwnego że posty nie wyświetlają się osobom niezainteresowanym ich treścią.

Swojego czasu, zafascynowany zyskiem pasywnym, postanowiłem zaplanować posty na kilka miesięcy 🙂 Bardziej dociekliwych zapraszam do przeszukania mojego dziennika pracy – na pewno znajdziecie tam dokładny okres na jaki zaplanowałem posty. Swoją drogą, gdyby ktoś znalazł – byłbym wdzięczny za podanie tej informacji w komentarzu pod tym wpisem 🙂 Wracając do tematu – nie zauważyłem przez ten czas żadnego postępującego spadku zasięgu. Przez cały okres automatycznej publikacji (to naprawdę był długi okres) zasięg zachowywał się naturalnie, czasem wzrastał, czasem malał, czasem nagle strzelał w górę, a czasem gwałtownie spadał. Swoją drogą te nagłe wzrosty w górę mają też związek ze znajomymi naszych fanów komentujących/lubiących dany post (wówczas również część ze znajomych takiego komentującego, zobaczy jego aktywność – tym samym „podbijając” nasz zasięg postu).

Podsumowując : Planowanie postów nie ma żadnego wpływu na zasięg.

 

5. Powinno się dodawać maksymalnie „x” postów dziennie

Pod „x” można podstawić dowolną liczbę, najczęściej można się spotkać z zalecanym ograniczeniem do 2-3 postów/dzień. Podobno dodając więcej postów – obniżamy ich zasięg. Tak jak już mówiłem, fanpage’e kupowane tylko pod promocję ofert w modelu „CPA” (czyli programów partnerskich), zwykle traktuje się bardzo „nieprofesjonalnie” i reklamy puszcza cały czas, w krótkich odstępach czasowych (to może być np. 30 postów/dzień). To całkowicie normalne, że dodając zbyt dużo postów , w zbyt krótkim czasie, nie zdobędą takich zasięgów jak np. tylko dwa posty z odstępem sześciu godzin – ale suma zasiegów z poszczególnych postów (dodawanych często) na pewno znacznie przekroczy sumę tych dwóch 🙂 To całkowicie normalne, że portal nie wyświetli na raz wszystkim fanom np. 30 postów, więc ten zasięg na poszczególnych postach będzie mniejszy przez jakiś czas – no właśnie, „przez jakiś czas”, bo jak zapewne pamiętasz i wiesz z własnego doświadczenia – dany post będzię się wyświetlał fanom jeszcze długo po dniu publikacji. Patrząc na statystyki postów z perpektywy czasu, zasięgi poszczególnych powinny być porównywalne ze stosowaniem się do zasad dodawania maksymalnie 2-3 postów dziennie, ale ich suma znacznie wyższa od sumy tych 2-3 postów 🙂

Tutaj jest jeszcze druga strona medalu, bo dodając zbyt dużo postów – po prostu zniechęcisz do siebie fanów, którzy zaczną je, mówiąc kolokwialnie, „olewać” – wówczas facebook uzna, że nie są już zainteresowani Twoimi wstawkami i zasięg faktycznie będzie postępująco spadać.

Działając na „krótką metę” warto dodawać jak najwięcej postów, nawet kilkadziesiąt dziennie – wówczas ten zasięg z dnia na dzień będzie po prostu ogromny, ale z czasem, w miarę utrzymywania takiej strategii, spadnie w końcu do najniższego z możliwych.

Podsumowując : Z perspektywy czasu ilość dziennych postów nie ma wpływu na zasięg w krótkim okresie czasu stosowania opisywanej metody (wiele postów dziennie), im więcej postów dodamy – tym więcej osób je zobaczy – ale chcąc utrzymać fanów w interakcji faktycznie nie wolno przesadzać.

 

6. Edytowane posty mają niższy zasięg

Hmm.. kto i w jaki sposób to sprawdził ?:) Nie da się stworzyć dwóch jednakowych sytuacji, więc nie mogę tego dokładnie sprawdzić i powiem więcej – nikt nie może, więc skąd się wzięła taka opinia? Możemy oczywiście porównywać zasięgi róznych edytowanych i nieedytowanych postów – te edytowane bardzo często zdecydowanie górują nad nieedytowanymi, więc taka teza jest po prostu błędna.

Podsumowując : Edycja nie ma wpływu na zasięg.

 

7. Im więcej fanów lubiących daną stronę, tym wyższy potencjał fanpage’a

Oj, już 2000 słów. Mam nadzieję, że Cię nie zanudzam – uwierz, że i tak staram się pisać zwięźle 🙂

Ilość fanów nie przekłada się na zasięg, zasieg zależy od interakcji fanów ze stroną – co zawsze będę powtarzał do znudzenia 🙂 Ogromne fanpage’e (pod względem ilości „lików”) mogą docierać do 2% swoich fanów, a malutkie do 80%. Malutki fanpage może mieć większy zasięg od ogromnego.

Podsumowanie : Potencjał fanpage’a zależy od zasięgu, a ten od interakcji fanów ze stroną.

 

8. Stosowanie hashtagów podwyższa zasięg

Pamiętam nawet kiedy ten mit został popularny, około 2 lat temu. Wówczas facebook zmienił swój algorytm wyświetlania treści, wielu stronom (w tym moim) gwałtownie spadły zasięgi i na blogach zaczęły pojawiać się poradniki dotyczące stosowania hasztagów w celu odbudowania zasięgów – oczywiście z nich skorzystałem licząc na poprawę i… i się przeliczyłem 🙂 Zero zmian, dosłownie zero – stosowałem hashtagi do każdego postu przez dobre 2 tygodnie i nie odnotowałem żadnych zmian w zasięgu. Ktoś ten mit wymyślił, a reszta powtarzała – i dalej można się z nim spotkać 🙂 Od tej pory hashtagów nie stosowałem, nie stosuję i stosować nie planuję 🙂 Nie wierzę w jakikolwiek wpływ stosowania tagów na zasieg postów – moim zdaniem liczą się tylko interakcje.

Podsumowując : Hashtagi nie mają wpływu na zasięg.

 

9. Im więcej „lików” pod postem, tym większy zasięg

Powyższa grafika przedstawia post z 3 (nie liczę własnego – wykonanego jako strona Get Paid 2.0) like’ami i post bez like’ów. Kto wygrywa?

Z łatwością możemy też znaleźć przykład na potwierdzenie tej tezy – ale skoro są przykłady na jej obalenie, nie można tego traktować jako reguły. To posty z większym zasięgiem mają więcej like’ów, czy posty z wiekszą ilością like’ów mają większy zasięg? Co było pierwsze, jajko czy kura ?:)

Uważam, że na zasięg danego postu największy wpływ mają interakcje fanów z wcześniejszymi postami tej samej strony (przy czym interakcje rozumiem nawet jako przeczytanie posta i wejście w opublikowany link,  nawet bez komentowania i polubienia).

Podsumowanie : Większa ilość like’ów nie gwarantuje większego zasięgu.

 

10. Na facebook’u istnieją ustalone limity wykonywania danych akcji, trzymając się tych reguł unikniemy blokady konta

Głównie mam tu na myśli blokady związane z publikowaniem postów w grupach. Takie grupy, szczególnie „kupię-sprzedam-zamienię”, to świetny rynek zbytu dla ofert CPS. Facebook traktuje masowe dodawanie ofert sprzedażowych jako spam i bardzo łatwo wpaść w anty-spamowy filtr, tym samym utracić możliwość dodawania postów np. na 1, 3, 7 lub 30 dni. W skrajnych przypadkach można oczywiście dostać już stałą bokadę.

Przy pierwszym punkcie (micie) napisałem, że ciężko oszacować jak długo powinna zająć przerwa w publikacji postów – aby móc „odbudować” zasięg. Tego się nie da ustalić, tak samo jak nie da się ustalić ile możemy dodać postów reklamowych w grupach facebook’owych. Niestety, gdyby to było takie proste – każdy mógłby obchodzić filtry. Facebook specjalnie zmienia swoje zabezpieczenia w czasie rzeczywistym, tym samym uniemożliwia znalezienie schematów. Jedno konto dostanie blokadę po 10 postach, inne po 50, inne doda 100 i nie dostanie. Tutaj jest bardzo dużo zmiennych i nikt nie wie jak to dokładnie działa. Wszelkie konkretne liczbowe ograniczenia  z którymi można się spotkać, np. „dodawaj maksymalnie 10 postów dziennie” nie mają żadnego przełożenia co do faktycznych reguł anty-spamowych na portalu facebook.

Podsumowując : Nie istnieją konkretne limity wykonywania danych akcji na facebooku.

 

Podsumowanie

Lekko przekroczyłem 2500 słów, nie jest tak źle – zapowiadało się dłużej po pierwszych dwóch mitach, ale jakoś poszło 🙂 Szczerze mówiąc nie sądziłem, że się tak rozpiszę – to miał być krótki wpis, a wyszło jak zawsze. Mam nadzieję, że całość okaże się przydatna 🙂 Przepraszam za ew. błędy ortograficzne, gramatyczne i składniowe (i inne :>).

Jeśli macie znajomych, którzy zarabiają dzięki fanpage’om i uznacie, że przyda im się opisana wiedza – będę wdzięczny za polecenie artykułu 🙂 Może macie znajomych, którzy propagują niektóre z wymienionych 10 mitów – wówczas tymbardziej będę wdzięczny za podesłanie im linka 🙂

Jeśli chodzi o samą tematykę facebooka, polecam również wpis dot. FB ADS : Skuteczna reklama na Facebook’u, czyli jak zdefiniować grupę docelową w „Facebook Ads”

Pozdrawiam
mysc

Dołącz do grupy Get Paid 2.0 i zacznij zarabiać pieniądze!

Komentarze (4)

  1. Monika M.

    Czesc Mysc, naprawde swietny wpis! Wiesz że nawet na PŁATNYM SZKOLENIU prowadzący nam opowiadał z 20 minut o godzinach publikacji postów ?:( Masakra – teraz sobie uswiadomilam, ze w ogole nie znal tematu, wiec wydalam pieniadze w bloto ;/

    Odpowiedz
  2. Rafał

    Kiedyś pamiętam na fanpage 13k like nie dodawałem postów przez 3 miesiące, zasięg był zerowy. Po 3 miesiącach dodałem posty i wbiłem kilka tysięcy lajków pod postami. Moim zdaniem facebook ogranicza zasięg fanpejdży tylko w przypadku: zgłoszeń o spam, opcji ukryj post, nie lubię strony czego dowodem jest informacja o tym w statystykach.

    Odpowiedz
    1. mysc (Get Paid 2.0)

      Cześć! Dzięki za komentarz! To jest właśnie to co opisałem – po przerwie w postach, szczególnie długiej, zasięg zawsze podskoczy w górę i wówczas od interakcji Twoich fanów będzie zależało czy się utrzyma, czy znowu spadnie 🙂 Myślę, że możesz mieć racje ze „zgłoszeniami o spam” – co do „ukryj post” albo „odlubień”, to raczej uważam, że to indywidualna kwestia już danego użytkownika i przez to zasięg ogólny nie spadnie. W skrócie : jeśli ktoś chce widzieć Twoje posty i go interesują, będzie je widział – a jeśli kogoś nie interesują, algorytm FB to wyłapie i siłą rzeczy mu ich nie wyświetli 🙂

      Odpowiedz
      1. Rafał

        Mi się wydaje że zasięg jest tylko informacją dla nas do ilu osób w tygodniu dotarliśmy. Nawet bym się pokusił o stwierdzenie że lepiej nic nie dodać niż dodać byle co i zniechęcić ludzi do swojego fana i dostać „ludzkiego bana” i to się tyczy nie tylko fp biznesowych ale także gimbusowych.

        Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *