Zarabianie w programach partnerskich, a sprzedaż własnych produktów


Cześć!

Troszkę było na blogu „cicho” przez ostatni tydzień, ale jesteśmy już po świętach i wracam do pracy. Zanim przejdziemy do dzisiejszego wpisu, zachęcam do przeczytania kilku informacji organizacyjnych 🙂 Na początku chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy głosowali na mnie w kategorii „mentor 2016 roku” na zarabiam.com. Nie wiem jak w tej chwili wyglądają wyniki, nie liczyłem głosów – ale z tego co widzę, tych głosujących na mnie jest dość sporo. Dziękuję uprzejmie 🙂

Drugą informacją jest konkurs, który organizuję na forum – każdy ma szansę wygrać 30zł. Konkurs polega na odgadnięciu liczby odsłon bloga w dniu dzisiejszym (27.12.2016), wygrywa osoba nabliżej poprawnego wyniku. Oczywiście całość jest darmowa, udział można brać do 29.12.2016 do godz. 19.59. Zwycięzcę ogłoszę 29.12.2016 o godz. 21.00. Zapraszam : „[KONKURS] Wygraj 30zł za odgadnięcie liczby odsłon bloga„.

Trzecią, ostatnią informacją jest cashbacklove – w którym termin ważności opisywanej tutaj oferty zmienił się na „do końca czerwca 2017 roku”. Jeśli ktoś jeszcze nie skorzystał, ma trochę czasu aby poświęcić te 3 minuty i zdobyć 21zł 🙂 Szczegóły oczywiście znajdziecie w linku, który podałem 2 linijki wyżej.

 

Wstęp

Natchnieniem do dzisiejszego wpisu są liczne negatywne opinie na temat przysłowiowego „osiągania sukcesu poprzez sprzedaż książek o osiaganiu sukcesu”. Pisałem już o takich „zamkniętych kołach” tutaj – „Budowa zamkniętego koła, czyli „maszynka do zarabiania pieniędzy” – i polecam do tego wpisu wrócić, jeśli już nie pamiętacie o co chodziło 🙂 Sukces w zarabianiu (nie tylko przez internet) postrzegam jako sukces w sprzedaży. „Sprzedaż” z kolei rozumiem jako skuteczne przekonanie kogoś do zakupu określonego towaru/usługi. Osoby, które takie „zamknięte koła” zbudowały – wbrew pozorom, zwykle wiedzą co mówią, bo jednak skutecznie sprzedają własne produkty – mimo tego ich opinia w internecie jest zdecydowanie gorsza od np. ludzi zarabiających na afiliacji cudzych produktów (pomimo tego, że zwykle zarabiają mniej od tych pierwszych). W tym wpisie postaram się Wam uświadomić, że nie ma praktycznie żadnej różnicy pomiędzy sprzedażą własnych produktów, a udziałem w programach partnerskich i pośrednictwem w sprzedaży cudzych produktów. Obie formy rządzą się dokładnie tymi samymi prawami – jeśli ktoś umie reklamować oferty CPA z PP, umie też sprzedawać własne produkty – i odwrotnie. Marketing to marketing, i w obu przypadkach działa tak samo.

 

Programy partnerskie

Program partnerski to narzędzie marketingowe, dzięki któremu firmy mogą w niedrogi sposób pozyskać więcej potencjalnych klientów swoich produktów. To pozwala nam (każdemu) na reklamowanie towarów/usług innych firm i zarabianie określonej prowizji od każdego pozyskanego klienta. Oczywiście dużo szerzej rozpisałem się o tym w „podstawach” – więc jeśli jesteś na blogu pierwszy raz, koniecznie tam zajrzyj.

Takie reklamowanie cudzych towarów nazywa się zarabianiem w modelu CPA (cost per action) lub afiliacją. Polecamy produkty i jesteśmy wynagradzani za wygenerowaną dla programu akcję. By takie polecanie było skuteczne, powinniśmy do tego podejść jak do „normalnej sprzedaży” (i nie powinno być w tym nic dziwnego – bo istotnie mamy tu do czynienia ze sprzedażą), czyli : dobrać odpowiedni produkt do grupy odbiorców, napisać treści reklamowe które trafią w potrzeby tych odbiorców i zachęcić do wykonania określonej akcji (np. zakupu produktu, pozostawienia danych, wysłania sms’a, instalacji pliku, zarejestrowania się, itd.). Każda poprawnie wykonana akcja -> to prowizja dla nas.

 

Własne produkty

Sprzedaż własnych produktów, w przeciwieństwie do programów partnerskich, powoduje ograniczenie co do tych produktów. Nie jesteśmy już w stanie dobrać dowolnego produktu do grupy odbiorców – a tylko takie, które sami stworzymy. To jest oczywiście minus, ale dużym plusem jest fakt, iż zamiast określonego % od każdej akcji, zarabiamy 100%. Ja to osobiście porównuję do ofert CPS z prowizją 100% – bo jaka jest między tymi dwoma możliwościami różnica? Jeśli taką widzisz, prosze wskaż mi ją w komentarzu 🙂 Dlaczego sprzedaż cudzej książki poprzez program partnerski (zarabiamy prowizję) ma być czymś innym niż sprzedaż własnej książki (zarabiamy 100% kwoty!)?

Aby sprzedać nasz własny produkt, posługujemy się dokładnie tymi samymi mechanizmami których używamy podczas reklamowania ofert z programów partnerskich. Nasza „akcja” to „zakup produktu” i wszelkie reklamy, bannery przygotowujemy tak by nakłonić do tego odbiorców tych reklam. Nie możemy zmieniać produktów w zależności od odbiorców – ale możemy zmieniać treść reklamy, tak by „dopasowywać produkt do potrzeb odbiorców”. To dopasowywanie na pewno kiedyś na blogu wyjaśnię, póki co jest dostępne tylko dla osób które zakupiły mój poradnik CPL dostępny tutaj.

Wyżej jest przykład niebezpośredniej reklamy poradnika. Dokładnie tak samo mógłbym zareklamować np. e-book kogoś innego i „zgarnąć” 5-10% wartości e-booka od każdej sprzedaży. Czym się to różni? Niczym oczywiście – oprócz wartości tej sprzedaży. W pierwszym przypadku musze znaleźć 10-20 osób aby zarobić 84zł, a w drugim tylko JEDNĄ 🙂 Dodatkowym plusem własnych produktów jest kontrola – bo nie jestem uzależniony od żadnych zewnętrznych firm, wiem dokładnie jaką wygenerowałem sprzedaż i mam 100% wpływ na produkt który sprzedaję (mogę go zmieniać, poprawiać i brać za niego odpowiedzialność).

 

Różnice w postrzeganiu

Kiedyś dostałem na gg wiadomość – „ludzie już pewnie myślą, że zarabiasz tylko na sprzedaży poradników” – to nie jest prawda, ale co gdyby była? To oznacza, że co? Ta wiadomość miała być dla mnie takim „ostrzeżeniem”, jakby to było coś złego że tak sobie ludzie pomyślą… Bardzo często widziałem takie właśnie negatywne opinie na temat sprzedaży własnych poradników i zupełnie nie rozumiem skąd to się wzięło. Dlaczego sprzedaż za którą otrzymuje się tylko określony % wartości jest dla niektórych osób czymś „lepszym” od sprzedaży za którą otrzymuje się 100% wartości? W powyższych akapitach, dotyczących sprzedaży własnych produktów i sprzedaży produktów za pomocą programów partnerskich, wyjaśniłem że „mechanizmy zarabiania” (reklamowanie) są dokładnie takie same. Jeśli grupa odbiorców jest stała – własne produkty są dużo bardziej opłacalne od pośrednictwa w sprzedaży cudzych i nie ma w tym absolutnie niczego złego. Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć tej różnicy, którą niektórzy dostrzegają i pośrednictwo traktują jako coś „dobrego”, a sprzedaż własnych produktów (zwłaszcza poradników) jako coś „złego”, a co najmniej „innego”. Powtórzę jeszcze raz – w obu przypadkach marketing działa tak samo i skuteczność kampanii zależy od dokładnie tych samych czynników. Na pewno są osoby, które przez takie „negatywne postrzeganie” wolą zarabiać mniej pośrednicząc w sprzedaży cudzych poradników na określony temat, niż napisać własne. Sprzedaż własnych poradników dla niektórych jest śmieszna – a w rzeczywistości nie róźni się niczym od posrednictwa w sprzedaży e-booków. Osoby które to wyśmiewają traktując jako coś innego od ofert CPA – same do końca nie rozumieją na czym te oferty CPA polegają. Polecam się tymi opiniami nie przejmować i robić swoje 🙂

Póki co pisałem tylko o książkach/poradnikach, ale dokładnie taka sama sytuacja jest też z innymi przedmiotami/usługami. Oczywiście nikt nie jest w stanie samemu zaoferować wszystkiego (np. banku udzielającego kredyty hipoteczne nie założymy „od tak”) – dlatego programy partnerskie są nieocenione pod względniem tej dowolności, ale np. jeśli masz dobrze prosperujący sklep w CupSell – co stoi na przeszkodzie wprowadzenia własnych koszulek za które będziesz „zgarniać” 100% wartości? Jeśli prowadzisz stronę na określony temat i masz dobre wyniki w promowaniu książek na ten temat, co stoi na przeszkodzie by napisać i sprzedawać własną?

 

Podsumowanie

Reklamowanie ofert CPA i sprzedaż własnych produktów polega dokładnie na tych samych mechanizmach – marketing internetowy działa w końcu tak samo niezależnie od tego czy produkt jest Twój, czy tylko pośredniczysz w jego sprzedaży. Obie formy mają swoje plusy i minusy, a nadrzędnym czynnikiem decydującym o tym co wybrać jest odpowiednie dopasowanie sprzedawanego produktu do potrzeb odbiorców reklamy. Jeżeli jesteś w stanie napisać i sprzedawać własny poradnik, zamiast pośredniczyć w sprzedaży cudzych – zrób to, bo zarobisz więcej.

 

Pozdrawiam
mysc

Komentarze (4)

  1. Funnybunny

    Może teraz wpis o tym jakie są metody sprzedaży np. swojej książki bezpośrednio „od siebie” a nie przez program partnerski 🙂

    Odpowiedz
    1. mysc (Get Paid 2.0)

      Nie za bardzo rozumiem pytanie – ale jeśli chodzi o e-booki, to robi się to dokładnie tak samo 🙂 Można przygotować LP i promować go w taki sam sposób jak oferty CPA. Różnica polega na tym, że całość przychodów wędruje do Ciebie (jeśli formą płatności jest przelew tradycyjny) lub, w przypadku płatności SMS’em ,około 50%. Ja swoje poradniki sprzedaję w najmniej profesjonalny sposób jaki widziałem – na forum, bez szybkich płatności, nieautomatycznie – a jednak wszystko działa jak należy, więc nie ma co szukać wymówek 🙂

      Jeżeli chodzi o wydanie i sprzedaż własnej książki drukowanej, to oczywiście nie mam w tym doświadczenia więc wpis na ten temat odpada – ale polecam zapoznać się z tym artykułem : http://jakoszczedzacpieniadze.pl/self-publishing-finansowy-ninja-case-study-czesc-1

      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
      1. Funnybunny

        Mniej więcej chodziło o coś takiego jak zautomatyzowanie płatności na nasz paypal lub konto i pozniejsze otrzymanie np. pliku 😀

        Odpowiedz
        1. mysc (Get Paid 2.0)

          Ah 🙂 Naprościej całość ustawić przy pomocy ofert SMS „download” -> lub jeśli masz duży ruch bezpośrednio w dotpay lub hotpay. Najwygodniejsze są oczywiście płatności internetowe w których klient sam może wybrać formę płatności – tutaj jest wiele możliwości, np. : https://www.dotpay.pl/ , http://www.bluemedia.pl/ , https://www.przelewy24.pl/ , https://www.payu.pl/ 🙂 Jeśli chodzi o kwestię techniczną – tzn. jak to dokładnie zrobić, będę mógł o tym napisać dopiero gdy moje poradniki będą do pobrania w taki sposób 🙂

          Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *