„Paywall” zrewolucjonizuje internet?


Obrazek - paywall - getpaid20.pl

Cześć!

Najpierw trochę wstępu – blog zaczął odnotowywać WIĘKSZOŚĆ wejść z google,a odwiedzających jest coraz więcej. We wrześniu odwiedziło mnie ponad 1600 osób, troszkę więcej niż w sierpniu. W tym miesiącu planuję kilka kampanii reklamowych dla bloga (czego nie robiłem wcześniej) – mam już rozpisany plan działań co do promocji. Oczywiście pochwalę się efektami i przynajmniej częściowo – przedstawię na czym polegała reklama. Przy okazaji, jak już jestem przy reklamie, mam do Was prośbę, nie pisałem tego wcześniej – ale byłbym wdzięczny za ew. podlinkowywanie wpisów (które uważacie za warte przeczytania) swoim znajomym, czy też na forach/grupach FB w których się udzielacie. Takie coś „dużo nie kosztuje”, a dla mnie jest wręcz bezcennie motywujące do dalszego prowadzenia bloga 🙂

Dzisiejszy wpis opieram na moim dawnym „wypracowaniu” (o ile można mówić o wypracowaniu na studiach – stąd cudzysłów), które niedawno znalazłem w odmętach dysku twardego. Temat jest naprawdę ciekawy, toteż zdecydowałem się je opublikować na blogu. Oczywiście, z racji tego że napisałem je około 2 lat temu, uaktualniłem i przeredagowałem całość 🙂 Zapraszam do lektury : )

 

Internet kontra prasa tradycyjna

Gdy powstało radio – to miał być koniec prasy. Gdy powstała telewizja – to miał być koniec radia. Gdy powstał internet – to miał być koniec wszelkich innych mediów. Oczywiście wszystkie te media istnieją cały czas, a w/w opinie okazały się zdecydowanie przesadzone  – ale wraz z rozwojem internetu widzimy, że obecnie wszelkie media z niego korzystają. Możemy w internecie przeczytać gazetę (wydanie cyfrowe), posłuchać radia i obejrzeć telewizję. Temat „paywall’u” przedstawię na podstawie gazet, ale podobne tendencje są też zauważalne w telewizji (vod, tvnplayer, ipla, itd.).

Wraz z wzrastającą dostępnością różnego rodzaju urządzeń mobilnych, zmieniają się również preferencje dotyczące czytania. Zmienia się sposób w jaki czytamy np. wiadomości ze świata i kraju. Stale rośnie liczba użytkowników urządzeń umożliwiających czytanie prasy w wydaniach cyfrowych i taki rodzaj prasy jest przez nich z reguły wybierany. Smartfony, tablety, czytniki e-booków z dostępem do internetu – na pewno nie raz sami czytacie na nich artykuły na portalach informacyjnych.

Z drugiej strony są gazety drukowane, których sprzedaż spada. Zdecydowanie widać trend wycofywania się tych gazet do internetu i oferowania swoich artykułów w sieci. Darmowy dostęp do treści artykułów ma bardzo negatywny wpływ na sprzedaż drukowanych gazet. Nawet przy sprzedaży reklam, gazeta nie jest w stanie zapewnić sobie takich dochodów, jak te które pochodziły ze sprzedaży drukowanych wersji , oferując swoje artykuły za darmo w sieci. Idąc takim tokiem myślenia oczywistą oczywistością wydaje się fakt iż bez pobierania opłat za treści, prasa prędzej czy później upadnie. W tej sytuacji czytelnicy płacący za treści to najzdrowsza, a wręcz konieczna sytuacja – jeżeli chcemy by media wciąż prezentowały jakąkolwiek jakość artykułów. W tej chwili, jeśli chodzi o portale z wiadomościami – mamy ich od wyboru, do koloru. Pomimo tego, że większość oferuje swoje treści za darmo – wciąż przybywa osób płacących za dostęp do artykułów (np. Gazeta Wyborcza). Nie wiem jak Wy, ale ja widzę wyraźną różnicę w jakości artykułów na stronach gazet, w stosunku do darmowych portali, więc myślę że takich osób (ceniących sobie jakość i brak reklam) będzie nadal przybywać.

 

Obrazek - informacje info definicja - getpaid20.pl

Paywall

Tak zwany „paywall” to właśnie system który zezwala na dostęp do artykułów dopiero po uiszczeniu opłaty. Tego typu rozwiązanie stosowane jest coraz powszechniej, szczególnie za granicą gdzie największe, najbardziej prestiżowe gazety się na nie decydują. Dla przykładu, po roku od wprowadzenia opłaty za treść, „The New York Times” posiadało około 500 tysięcy subskrybentów (ludzi regularnie dokonujących zapłaty za udostępniane im w internecie treści). Dla porównania, wersja drukowana tej gazety sprzedaje się w mniejszej ilości, bo około 400 tysięcy. Jak widać, ponad 50% sprzedaży generuje internetowa sprzedaż cyfrowych wersji artykułów. Takie cyfrowe wersje to dla gazety również oszczędności – bo odchodzą koszty związane z drukiem i dystrybucją. Inne popularne zagraniczne gazety, które zaczęły używać „paywall’u” to np. „The Daily Mail”, „The Wall Street Journal”, „The Times”, „The Sunday Times”. Takie rozwiązanie staje się coraz powszechniejsze – również w naszym kraju.
W Polsce „paywall” nie jest jeszcze aż tak popularny. Nasi użytkownicy przyzwyczajeni są do darmowych artykułów i wielu z nich zapewne odbiera „paywall” jako zamykanie przed nimi treści. Mimo tego kilka polskich gazet już zdecydowało się na ten krok, jakim jest wprowadzenie opłat za prezentowaną treść. Płatne treści zobaczyć można już w „Przekroju”, „Rzeczpospolitej”, „Polityce”, „Gazecie Wyborczej”, „Newsweeku”, „Pulsie biznesu” a trend „paywallu” dynamicznie się rozwija.
„Gazeta Wyborcza” wprowadziła „paywall” jako pierwsza w Polsce. W grudniu 2015 roku z dostępu do ich płatnych artykułów korzystało aż 77 tys. subskrybentów. To bardzo duży sukces, który pokazuje że Polacy jednak są w stanie zapłacić za artykuły – pomimo wielu darmowych alternatyw.

 

Trochę filozofii

Aby system odpłatności za artykuły miał sens, za tzw. „paywallem” powinny znaleźć się naprawdę unikalne i wysokojakościowe treści. Innymi słowy – klient musi wiedzieć, że warto zapłacić by przeczytać właśnie ten, a nie inny (darmowy) artykuł. Jeżeli trend odchodzenia od oferowania treści/filmów/muzyki za darmo się utrzyma – internet może czekać niemała rewolucja. Myślę, że nawet blogerzy mogliby czerpać niemałe korzyści z takiego systemu 🙂 Ciężko to sobie wyobrazić, ale internet „za murem” wcale nie jest taki nierealny. Obecnie wszyscy narzekają na reklamy – a za opłatą miałoby sie dostęp do ulubionych treści bez reklam. Wyobraźmy sobie, że wszystkie wyszukiwarki, portale informacyjne, portale społecznościowe, blogi, kanały YT, itd. są płatne. Z których stron byście zrezygnowali, a które naprawdę są warte zapłaty? Jesteście w stanie płacić za dostęp do interesujących Was treści? Za jakiś czas może się to stać standardem.

 

Darmowa metoda na dodanie opłaty za odblokowanie treści

Prowadzisz stronę, bloga, forum? Chciałbyś sprawdzić czy znajdą się chętni na zakup dostępu do Twojej twórczości? Najprościej użyć do tego skryptu „content locker” dostępnego za darmo w serwisach „sub/premium sms”, które wymieniłem na liście programów partnerskich. Wystarczy dodać skrypt na swoją stronę, a odwiedzający – po wejściu – będzie musiał zapłacić SMS’em za odblokowanie dostępu. Wymienione na liście serwisy dają możliwość ustawienia wielu różnych stawek. Zachęcam do testowania – oczywiście rejestracja i użycie „content lockera” są w pełni darmowe (serwisy pobierają tylko prowizje od nadesłanych smsów premium) 🙂

 

Podsumowanie

Od lat wróży się upadek prasy drukowanej, a ekskluzywne treści próbuje się ratować wprowadzając opłaty za dostęp do nich. Uważam, że to jedyne rozwiązanie by zachować wartościową treść artykułów. Ciężko powiedzieć czy internet za ścianą opłat to wciąż tylko nierealne „gdybanie”, czy może do tego dojść. Pewne jest, że trend „paywallu” stale się rozpowszechnia, nie tylko wśród prasy. Może „darmowy internet” odejdzie kiedyś w zapomnienie? Jak myślicie?

To taki dość nietypowy wpis, ale gdy znalazłem to wypracowanie, wiedziałem że się nada 🙂 Mam nadzieję, że pomimo krótkiej formy, jednak był ciekawy – a być może zainspirował kogoś do próby sprzedaży własnych treści 🙂

Pozdrawiam
mysc

Dołącz do grupy Get Paid 2.0 i zacznij zarabiać pieniądze!

Komentarze (1)

  1. ArteCreo

    Stety lub niestety, coraz częściej widzimy formy paywall w sieci 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *