Możliwości zarobkowe i reklamowe programów GPTR/GPTC


Obrazek - klikanie myszka - getpaid20.pl

Cześć!

Na pewno słyszeliście, a być może nawet sami próbowaliście zarabiać lub reklamować się za pośrednictwem programów GPTR lub GPTC. Dzisiaj, „głośno myśląc”, opiszę jak moim zdaniem wyglądają faktyczne możliwości takich serwisów – dla użytkownika, reklamodawcy i administratora 🙂 Jeśli interesuje Cię opłacalnosć zarabiania w takich systemach jako klikacz, administrator lub zastanawiasz się nad zakupem reklamy z gwarantowaną ilością wejść – zapraszam do lektury 🙂

Zacznijmy od krótkich informacji wstępnych 🙂 Get Paid To Read jest najczęściej połączone z Get Paid to Click. Metoda polega na odbieraniu maili reklamowych i wchodzeniu w zawarty w nich link do reklamowanej strony. Oprócz maili, w tego typu serwisach jest również sekcja GPTC – działająca analogicznie do buxów, tj. na zasadzie płatnych klików. Buxy to właśnie serwisy oparte na modelu GPTC 🙂

Z pełną świadomością mogę stwierdzić, że szkoda życia na zarabianie w takich serwisach (mam tu na myśli zarówno GPTR, jak i GPTC) – stawki są zdecydowanie za małe, po prostu groszowe (i to dosłownie). „Klikanie w linki” uwzględniłem w popularnych mitach na temat zarabiania przez internet z którymi również polecam się zapoznać 🙂 Dzisiaj opiszę całość z perpektywy użytkownika, reklamodawcy oraz – troszkę bardziej teoretycznie, bo nigdy takiego programu nie prowadziłem – administratora.

 

Obrazek - użytkownik - getpaid20.pl

Perspektywa użytkownika

Jeśli chodzi o „pracę”, całość jest po prostu banalna – niestety z dochodowością sprawa ma się dużo gorzej. Każdy przeczytany mail to 1-3 grosze („przeczytanie” rozumiemy jako wejście w zawarty w mailu link reklamowy i odczekanie, w zależności od wykupionej reklamy, od 10 do 180 sekund). Dniówka zależy od ilości reklamodawców, ale zwykle dziennie nie zarobimy więcej niż kilkudziesięciu groszy. Ponadto w tego typu serwisach jest często bardzo atrakcyjny 5-poziomowy poziom poleconych – tutaj też Was zmartwię – swojego czasu głośno było o tym, że konto z najwyższą liczbą poleconych w Polsce – zarabiało jedynie 1zł dziennie, czyli około 30zł miesięcznie. To było kilka lat temu, ale – po szybkim przeglądzie obecnych stawek – nie sądzę aby cokolwiek się zmieniło. Dawniej takie serwisy obsługiwały tylko maile i kliki (sekcje PTC), obecnie oferują również płatne zadania (niektóre faktycznie opłacalne) oraz PTP (paid to promote – chodzi o to by ja największa liczba osób weszła w nasz link, niestety stawki są żałośnie małe).

Mimo tego, że nie polecam, a wręcz odradzam taką formę zarabiania – to jednak dla ewentualnych zainteresowanych przygotowałem listę wypłacalnych i uczciwych serwisów (lista jest aktualna na dzień publikacji wpisu, sprawdź czy serwisy nie zostały od tego czasu sprzedane!). W tej „dziedzinie” bardzo łatwo o trafienie na nieuczciwy serwis, który po prostu nie wypłaci Ci pieniędzy lub nie pozwoli na dozbieranie do obowiązującego minimum (czyli np. przy obowiązującym 10-złotowym minimum, przestaniesz otrzymywać e-maile po uzbieraniu 9,99zł).

Do zarabiania w modelu GPTR, polecam założyć nowego maila i przekierować na niego wszystkie nasze e-maile reklamowe, naprawdę będzie tego dużo i szkoda sobie zaśmiecać skrzynkę prywatną.
Zarabianie tylko w jednym serwisie tego typu kompletnie nie ma sensu, im więcej tym lepiej. Poniżej prezentuję te najbardziej opłacalne i uczciwe strony GPTR. Jeśli nie chcesz zarabiać we wszystkich, zwróć uwagę m. in. na : bonus powitalny, minimum wypłaty, system poleconych.

SERWISY GPTR :

1) Zielonymail
2) Świat Reklam
3) Ekasa
4) Imperium Reklamy
5) Centrum Reklamy
6) Puls Reklamy
7) Sejfik

Ze względu na bardzo niskie możliwości zarobkowe, te serwisy oczywiście nie znajdą się w zestawieniu programów partnerskich.

Jeśli chodzi o GPTR, wyjątkowo nie polecę ani zarabiam.com, ani make-cash.pl. Informacji, na akurat ten temat, najlepiej szukać na forum szuwi.com 🙂

 

Obrazek - administrator właściciel - getpaid20.pl

Perspektywa administratora

Właściciele (najczęściej są jednocześnie administratorami) takiego portalu sprzedają reklamy. Często oferta jest bardzo korzystna – aczkolwiek faktyczna grupa odbiorców sprzedawanych reklam, tak naprawdę ogranicza się TYLKO do osób zainteresowanych zarabianiem w internecie. Wszelkiego rodzaju zainteresowania są zaznaczane przez użytkowników na chybił trafił, więc targetowanie najczęściej mija się z celem reklamodawcy. Użytkownikom na rękę jest mieć jak najwięcej zainteresowań, bo wówczas, przynajmniej w teorii, dostaną więcej maili i tym samym więcej zarobią. Takie reklamy są przeważnie tanie, a jakaś część każdej wpłaty jest rozdzielana pomiędzy użytkowników (w końcu trzeba im zapłacić).

Właściciele serwisów bazują na fakcie, że zdecydowana większość użytkowników nigdy nie dojdzie do progu wypłaty. Taka jest prawda – większość osób się zniechęca lub przerzuca na bardziej dochodowe formy zarobku. Stąd z pozoru nieopłacalna dla właściwiela oferta reklamowa – w praktyce jest jak najbardziej dochodowa. Większość dostępnych na allegro aukcji mailingu – to właśnie aukcje serwisów typu GPTR 🙂

 

Obrazek - koszyk zakupowy - getpaid20.pl

Perspektywa reklamodawcy

Tego typu serwisy oferują tanią reklamę z gwarancją wejść. Grupą odbiorców reklam to przeważnie osoby młode, obstawiam że głównie w wieku od 13 do 15 lat. Reklamowanie stron interesujących dla tej grupy wiekowej może mieć sens, ale trzeba pamiętać że tego typu serwisy charakteryzują się przeważnie „bezmyślnym klikaniem” grupy odbiorców 🙂 Taka reklama może mieć sens, ale trzeba ją naprawdę przemyśleć. Osoby wchodzące na stronę będą widziały tylko górę strony – i szanse na to, że „zjadą” niżej – są bardzo niewielkie. Jeśli nie zainteresujesz ich maksymalnie samym nagłówkiem – wyjdą ze strony po 10 sekundach 🙂 Uważam, że – o ile zależy Ci na tej grupie wiekowej – warto spróbować – ale tak jak napisałem, trzeba się przygotować na odbiorców, którzy bezmyślnie klikają. To musi być naprawdę interesujący i wzbudzający ciekawość nagłówek.

Jeśli chodzi o moje doświadczenia z reklamą w serwisach GPTR, mogę polecić je tylko w przypadku szukania poleconych w podobnych stronach lub innych programach partnerskich. Grupa odbiorców jest wówczas idealna i pokrywa sie z pożądaną grupą docelową. W tego typu programach „pracują” osoby szczerze zainteresowane zarabianiem w internecie i głównie taka tematyka reklamowa ma tutaj sens. Próbowałem reklamować w ten sposób strony niezwiązane z zarabianiem i efekty zawsze wychodziły mizernie. Można tego używać do sztucznego nabijania statystyk, jeśli chodzi o ilość wejść na stronę (o ile ktoś tego potrzebuje), ale reklama, szczególnie stron przeznaczonych dla innych (niż 13-15 lat) grup wiekowych – jest po prostu całkowicie nieopłacalna.

 

Podsumowanie

Serwisy typu „get paid to read” lub „get paid to click” oferują bardzo niskie wynagrodzenia dla swoich użytkowników, wobec czego zdecydowanie polecam zajmować się programami partnerskimi w modelu CPA i nie tracić czasu na „klikanie w linki reklamowe”.

Pozdrawiam!
mysc

 

 

 

Dołącz do grupy Get Paid 2.0 i zacznij zarabiać pieniądze!

Komentarze (2)

  1. precell

    Reklama w takich serwisach jak dla mnie jest nieopłacalna. Nawet jeśli chodzi o łapanie poleconych w poważnych PP. Dlaczego? Bo klikacze tylko klikać potrafią, może teraz generalizuje, ale taka jest według mnie smutna prawda.

    Ale tego typu programy, można wykorzystać w inny sposób. Czyli zamiast zarabiać bezpośredni, można zarabiać pośrednio 🙂

    Odpowiedz
    1. GracjanP

      Co rozumiesz przez pośredni zarobek?

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *