9 nawyków przydatnych w zarabianiu przez internet


Obrazek - nawyki czynności - getpaid20.pl

Cześć!

Zgodnie z zapowiedzią, dzisiaj publikuję wpis dotyczący nawyków, które moim zdaniem, są niezmiernie przydatne w zarabianiu przez internet i warto nad nimi pracować. Wyszedł dość długi 🙂 Jeśli nie czytałeś poprzedniego wpisu na temat nawyków, zrób to proszę teraz – zanim zaczniesz czytać dalej.

Oprócz czynności, które tutaj wymienię bardzo ważne jest również pozbywanie się nawyków, które tylko marnują Twój czas. Ty, ja, Zygmunt Solorz-Żak, Michał Sołowow, Dariusz Miłek, wszyscy z listy najbogatszych Polaków i każdy człowiek którego mijamy na ulicy, widzimy w telewizji, na youtubie lub gdziekolwiek indziej – ma tylko i aż 24 godziny na dobę. Czas ma to do siebie, że po prostu upływa – i nikt nam go nie zwróci, jeśli codziennie przez 3h oglądasz telewizję i nic z tego nie pamiętasz (bo faktycznie zabijasz tym tylko czas) -> marnujesz aż 1095 godzin rocznie 🙂 Jak myślisz, gdzie będziesz po roku czasu (który i tak upłynie) w stosunku do osób, które przez te 1095 godzin cały czas udoskonalały swoje metody działania w internecie? Nie mówię o jakimś maniakalnym zajmowaniu się tylko zarabianiem, w drugą stronę też nie można przesadzać – chciałem Ci tylko pokazać, że z pozoru niewinne 3h, w stosunku rocznym jest ogromną stratą czasu. Rola, zarówno dobrych, jak i złych nawyków jest bardzo duża w jakiejkolwiek dziedzinie – w zarabianiu w programach partnerskich również. Jakie jeszcze nawyki marnują Twój czas? Ile tracisz na nie czasu w stosunku rocznym?

Przed właściwą treścią, jeszcze muszę coś powiedzieć – a raczej napisać 🙂 Już właściwie powiem to któryś raz na blogu, ale będę powtarzał to aż do skutku – czyli aż wszyscy czytelnicy zaczną się do tego stosować 🙂 Na zarabiam.com bardzo często pojawiają się pytania odnośnie tego „na czym najwięcej zarobię” 🙂 Takie same pytania często dostaję też od Was, czytelników tego bloga. Zobaczcie ile czasu tracicie na zastanawianie się czy zacząć od programu partnerskiego X, czy od Y – niektóre takie dyskusje toczą się kilka dni. Kilka dni… w kilka dni już można zacząć zdobywać ruch, testować różne programy, modyfikować swoje treści reklamowe i ustalić w czym dana osoba się widzi w NAJBLIŻSZEJ (podkreślam to słowo) przyszłości. Ja zaczynałem całość od skracania linków w shorte.st (CPC), po prostu zacząłem i od tego czasu modyfikowałem, zmieniałem, udoskonalałem (nierzadko się też cofałem!) swoje metody. Te wszystkie modyfikacje zaprowadziły mnie tutaj, tutaj na tego bloga. Gdybym nie zaczął 2 lata temu skracać linków i kombinować w jaki sposób zdobywać ruch, nie czytałbyś tego artykułu 🙂 Sam też nie mam jakoś „zakorzenionych” wszystkich nawyków, które dzisiaj wymienię. To nie jest tak, że nie robię nic innego oprócz zarabiania, pewnie że są dni w których nie zrobię NIC – ale, o czym zaraz powiem, te dni też nie są zmarnowane 🙂 Troszkę odszedłem od tematu, ale morałem tego paragrafu miało być właśnie to, że najważniejsze jest by zacząć coś robić, obojętnie co – a później udokonalać i modyfikować swoje metody. Na początku polecam skracanie, troszkę z sentymentu, ale też dlatego, że jest po prostu najłatwiejsze – wystarczy by ktoś wszedł w Twój link, nie musi nic kupować, wysyłać formularzy, rejestrować się, wystarczy, że wejdzie. W razie czego, więcej o skracaniu i innych metodach napisałem w podstawach 🙂

No dobra, załóżmy że już zacząłeś/aś 🙂 Tutaj pojawia się kolejne zachowanie którego nie rozumiem, a mianowicie zadawanie pytań m.in. na forach – odnośnie tego czy lepiej reklamować program X na tej stronie Y, czy program Y na stronie X. Znów, pytający na odpowiedź czekają nieraz kilka dni… Przez te kilka dni daliby radę sprawdzić pierwszą opcję, drugą, a nawet ich modyfikacje. Gdybanie nic tutaj nie pomoże, trzeba po prostu wstawić na strone treści, a następnie modyfikować analizując efekty. Jeżeli konwersja danej kampanii jest słaba, zmień treść, zmień kampanie i sprawdź jaka będzie, jeśli będzie gorsza – znów ją zmień, lub wróć do poprzedniej (czasem trzeba się cofnąć z daną zmianą). Oczywiście każda zmiana powinna być przemyślana, nie robimy tego „od tak” – tylko staramy się trafić bardziej w potrzeby klientów (a raczej odbiorców – bo klientów dopiero chcemy z nich zrobić :>). Osoby, które znają się „na rzeczy” najczęściej w tego typu forumowych dyskusjach nie biorą udziału – zamiast tego powstaje dyskusja teoretyków i pytający i tak nic z tego nie wynosi, efekt jest taki że stracił tylko czas.

 

9 nawyków przydatnych w zarabianiu przez internet

Wyszedł strasznie długi wstęp, prawie 700 słów 🙂 Na szczęście jest juz za Tobą, i zaczynamy rozmawiać o nawykach 🙂 Trzy ostatnie nawyki, które wymienię – to nie są (niestety) moje nawyki, ale pierwsze 6 mam już „we krwi” 🙂

 

1 – Nawyk zapisywania pomysłów

Na pewno nie raz przeglądając forum, blogi (może tego bloga?:>) czy nawet facebooka, wpadł Ci do głowy pomysł na uskutecznienie Twojego zarabiania. Niestety pewnie na tym się skończyło – na pomyśle. Stało się tak ponieważ nie zapisałeś swojego pomysłu. Pomysł pozostał pomysłem i nie zamienił się w Twój cel – uciekając z Twojej pamięci.
Osobiście zapisuję wszystko co przyjdzie mi do głowy i odhaczam wszystko to co już zrealizowałem. Polecam zawsze mieć przy komputerze kartkę, długopis i zapisywać KAŻDY swój pomysł. Na dobry pomysł można wpaść zawsze, oglądając telewizję (może zobaczysz w reklamie genialne posunięcie, którego mógłbyś użyć na swojej stronie?), czytając książkę, a nawet jadąc autobusem i patrząc przez okno – ZAWSZE. Oczywiście nie zachęcam do chodzenia wszędzie z kartką i długopisem, ale gdy na coś wpadniesz – wyślij sam sobie sms’a, zapisz to w notatniku na telefonie, zrób co możesz by pomysły – dzięki którym ulepszysz swoje metody działania w internecie – Ci nie uciekły. Wszystkie modyfikacje na tym blogu – to efekt zapisywania pomysłów, wszystkie artykuły to zlepek zapisanych pomysłów co do ich zawartości, nawet w tym artykule pierwotnie chciałem napisać o 8 nawykach, a wczoraj wysłałem sam sobie sms’a z pomysłem na 9. Gdybym nie wysłał, zapewne by się skończyło na 8 – bo pomysły niestety mają to do siebie, że bardzo łatwo się ulatniają 🙂

 

2 – Nawyk czytania książek i słuchania audiobooków (oczywiście „biznesowych”)

Lubię czytać książki, więc z tym nigdy nie miałem problemów. O tym dlaczego warto je czytać, rozpisałem się tutaj : Dlaczego warto czytać „książki biznesowe”  i nie będę się powtarzał, bo nie dodałbym nic nowego. Mogę jedynie dodać, że polecam zakup czytnika e-booków, możesz go nosić ze sobą wszędzie – i w razie pojawienia się wolnego czasu, zawsze coś przeczytać i ew. zapisać pomysły jeśli takie się pojawią.

Drugą sprawą są audio-booki 🙂 Żeby oszczędzać czas, stwierdziłem kiedyś że ZAWSZE jeżdząc samochodem będę słuchał książek, zamiast radia. Kupiłem sobie transmiter, nagrałem książki na pendrive – i faktycznie słuchałem jeżdząc samochodem. Niestety w tym postanowieniu nie wytrwałem, na korzyść radia i muzyki :> Nie wytrwałem w pierwotnej wersji, bo  – co muszę przyznać – zacząłem te książki słuchać „z musu” –  a w tą stronę też nie warto przesadzać. Teraz słucham audio-booków przez około 1,5h tygodniowo (jeżdząc samochodem!), czyli właściwie 1 dzień w tygodniu (bo średnio jeżdżę 1,5h dziennie). Niby nic, ale w stosunku rocznym to 78 godzin słuchania książek w czasie jazdy. Ktoś kto słucha tylko radia, za rok będzie o 78 godzin do tyłu. Te 78 godzin to mnóstwo okazji na nowe pomysły, które mogę wdrażać do swoich działań w internecie.

Książki możesz też nagrać na komórkę i słuchać w autobusie/tramwaju – zamiast muzyki 🙂 Ogólnie takie połączenie codziennych czynności ze słuchaniem książek, to spora oszczędność czasu – bo wykonujesz dwie czynności na raz.

 

3 – Nawyk działania

Masz wolny czas, wpadłeś na dobry pomysł i pomyślałeś sobie „zrobię to jutro”, „zapiszę to później”, „zacznę tak działać od poniedziałku”? Tutaj trzeba się zmusić i po prostu zrobić to co chcesz zrobić, bez szukania wymówek. Każdy ma z tym oczywiście problemy – ale niektórzy „walczą”, a niektórzy się biernie poddają i wciąż przekładają swoje plany. Ludzie którzy wciąż zarabiają więcej, o których pisałem w poprzednim wpisie działają, popełniają błędy, testują, popełniają błędy, modyfikują swoje działania, popełniają błędy – a finał finałów wyprzedzają lub nawet dublują osoby, które w tym czasie się zastanawiały i przekładały swoje plany na później.

 

4 – Nawyk planowania tygodnia pracy

O tym jak to robię, napisałem w jednym z pierwszych wpisów na blogu – od tego czasu nic się nie zmieniło. Przeczytajcie proszę ten wpis : O tym jak planuję i organizuję swoją pracę w internecie. Oczywiście też mi się zdarzają tygodnie, w których takiego planu nie mam bo np. tych zadań jest za mało, albo po prostu mam zapisną listę zadań w innej formie (jako lista na kartce), ale generalnie zawsze mam jakiś PLAN do wykonania. Ten nawyk jest powiązany z nawykiem numer 3, czyli działaniem – bo co z tego, że masz nawyk planowania, skoro zamiast wykonywać plan, będziesz wciąż przekładać jego realizację ?:)

 

5 – Nawyk przeglądania for o zarabianiu i czytania blogów

W marketingu internetowym trendy zmieniają się bardzo szybko, książki są wydawane z opóźnieniem – i w chwili gdy je czytasz, na pewno jest już więcej sposobów, metod, na dane zagadnienie. W związku z tym warto być na bieżąco i śledzić fora oraz blogi (np. Get Paid 2.0 :>), bo na nich informacje pojawiają się w czasie rzeczywistym. Gdy pojawi się sposób X, możesz o nim przeczytać na forach, blogach praktycznie od razu, a hipotetyczna książka o tym sposobie dopiero „zacznie się pisać” 🙂 Listę polecanych przeze mnie for znajdziesz tutaj. Uważaj, żeby ta czynność nie zaczęła być marnowaniem czasu – ustal sobie, że np. wchodzisz na fora raz dziennie, raz na dwa dni i sprawdzasz czy pojawiło się coś ciekawego. Nie ma potrzeby siedzenia tam 24/h – to Cię tylko oddala od realizacji zaplanowanych na dany dzień zadań 🙂

 

6 – Nawyk prowadzenia publicznego dziennika pracy

Osobiście prowadzę dziennik na zarabiam.com od samego początku mojej przygody z zarabianiem online i uważam, że to w dużej mierze dzięki niemu jestem teraz w tym, a nie innym miejscu. Ostatnio ten dziennik bardzo rzadko aktualizuję, ale dalej to robię.

Dlaczego warto prowadzić dziennik ? Oto lista plusów :
– Rosnąca automotywacja poprzez stawianie sobie celów i dziennych zadań do wykonania.
– Dyscyplina co do wykonywania tych zadań, w końcu trzeba dodać kolejne wpisy.
– Umożliwienie innym osobom dawania sobie rad – jak na dłoni widać na jakim jesteś etapie i co mógłbyś zmienić/usprawnić.
– Możliwość prześledzenia swojej „drogi” i rosnących postępów.

 

7 – Nawyk wstawania rano

To zdecydowanie nie jest mój nawyk toteż długo o nim nie będę opowiadał. Jak wpiszecie w google hasło „cechy ludzi sukcesu” na pewno wyskoczy Wam „wstają wcześnie rano”. Oczywiście takie dosłowne wstawanie rano (skoro świt :>) nic nie determinuje, ktoś może mieć nocny tryb pracy. Tutaj chodzi po prostu o długość snu i leżenia w łóżku – na pewno nieraz leżałeś/aś pomimo tego, że już się wyspaliście ?:) Oczywiście też tak często leżę i przyznaję się bez bicia – że to nie jest mój dobry nawyk, ale mam nadzieję że kiedyś się pod tym względem zmienię 🙂 Im szybciej wstaniemy rano („rano” jako względna pora w zależności od tego kto jaki tryb życia prowadzi) z łóżka – tym więcej będziemy mieć czasu w tym dniu 🙂 Czyli chodzi tu głównie o to żeby się „nie przesypiać” 🙂

 

8 – Nawyk robienia sobie przerw

Taka przerwa od komputera np. na jeden dzień w tygodniu (mam tu na myśli totalną przerwę, 0 komputera, 0 internetu, komórka służy tylko do dzwonienia i wysyłania sobie sms’em ew. pomysłów :>) bardzo dobrze robi, naprawdę 🙂 Po tym dniu przerwy, człowiek „wraca do pracy” odprężony i z taką jakby większą chęcią żeby coś zrobić. Kiedyś się starałem mieć taki 1 dzień w tygodniu, teraz niestety jakoś to zaniedbałem i od około miesiąca codziennie coś robię. Możliwe, że nie robiąc sobie przerwy marnuje czas bo działam w ciagłym zmęczeniu już tymi „pikselami” – nawet obstawiam, że tak jest, ale nie mam nawyku przerwy i musze nad nim popracować 🙂

 

9 – Nawyk ćwiczeń fizycznych

„W zdrowym ciele, zdrowy duch”, ale motywacji do chodzenia na siłownie brak :> Niestety w planach związanych z siłownią nie jestem w ogóle konsekwentny, potrafię chodzić naprawdę regularnie przez miesiąc, dwa, czasem nawet trzy – i nagle zaprzestać i znowu przytyć, masakra. Takie ćwiczenia podobnie jak przerwa od internetu – odprężają, człowiek się lepiej czuje i przez to też lepiej myśli 🙂 Jeśli zastanwiałeś/aś się co mają wspólnego ćwiczenia fizyczne z zarabianiem przez internet, to własnie myślenie jest odpowiedzią 🙂

 

Czynności pozorne

To jeszcze nie koniec, jeszcze coś Ci muszę powiedzieć 🙂 Są jeszcze czynności pozorne, których trzeba się wystrzegać. Takie czynności dotyczą działań, które z pozoru wyglądają na „związane z zarabianiem”, a tak naprawdę są marnowaniem czasu. Wymienię dosłownie kilka, sam/a musisz znajdować i eliminować takie zachowania u siebie 🙂

  • Ciągłę sprawdzanie statystyk – od tego się nie zarabia i dobrze o tym wiemy, statystyki to po prostu miernik Twojej pracy – ale jeśli Twoja praca ogranicza się do codziennego sprawdzania statystyk po kilkanaście/kilkadziesiąt razy – to chyba wiesz o co zaraz zapytam ?:) Jak myślisz ile czasu tracisz na tym rocznie?
  • Nałogowe sprawdzanie forum – o tym już napisałem wyżej, forum wystarczy sprawdzić RAZ dziennie, a nawet RAZ na kilka dni – nie musisz na nim siedzieć 24h/dobę.
  • Nałogowe sprawdzanie maila / skrzynek PW na forach – sprawdzaj sobie czy masz nowe wiadomości raz-dwa razy dziennie, nie rób tego cały czas – bo tylko się niepotrzebnie rozpraszasz od innych zajęć. Możesz sobie ustalić, że np. odpisujesz na wiadomości od 12.00 i tyle, jak odpiszesz na wszystko możesz już wiadomości nie sprawdzać do następnego dnia.
  • Czytasz książki, słuchasz audio-booków, śledzisz blogi, fora – super 🙂 Jednak takie działania, bez zapisywania i wdrażania w życie nowych pomysłów – to równiez czynność pozorna 🙂

 

Podsumowanie

Nie jest najgorzej, wyszło dokładnie 2168 słów – są na blogu dużo dłuższe wpisy 🙂 Całość wyszła też tak trochę jako „rachunek sumienia” dla mnie, bo podsumowałem sobie swoje nawyki i ogólnie „drogę rozwoju”. Mam nadzieję, że całość będzie dla Ciebie przydatna, popracujesz nad tymi nawykami i za jakiś czas napiszesz mi maila, w którym opiszesz jak daleko dzięki temu zaszedłeś 🙂 Pamiętaj, że Twoim najważniejszym ruchem jest rozpoczęcie działania. Gdy zaczniesz działać i będziesz praktykował wyżej opisane nawyki – nie ma siły żebyś się nie rozwijał i z czasem nie zarabiał coraz więcej. Na koniec (content marketing :>) zachęcam do zapoznania się z moją ofertą poradników, dzięki którym Twój start lub dalszy rozwój może być jeszcze szybszy 🙂

Pozdrawiam
mysc

Komentarze (4)

  1. Lerum

    Jak już Ci pisałem – świetny artykuł. Dołożę swoje trzy grosze, czyli polecę aplikacje do planowania: Trello. Można korzystać z niej zarówno z komputera jak i z telefonu. Nic mnie tak nie motywuje jak odhaczanie ukończonych zadań w jakimś projekcie 🙂

    Odpowiedz
    1. mysc (Get Paid 2.0)

      Tak, odhaczanie to zdecydowanie przyjemna czynność 🙂 Dzięki!

      Odpowiedz
  2. Owl

    Ograniczanie złych i niepotrzebnych nawyków jest bardzo ważnym elementem walki z brakiem czasu (dla mnie i dla większości ludzi, którym ciągle brakuje dnia, brakuje czasu).

    Przy okazji, po przeczytaniu Twojego artykułu i poprzedniego (dzięki za ciekawe posty) przypomniało mi się takie pojęcie jak nadmierny perfekcjonizm, który również zabiera sporo czasu z życia i ogranicza działanie.

    Według Wiki nadmierny perfekcjonizm to „postawa człowieka, która stawia dokładność wykonywanych czynności na najwyższym miejscu. Nadmierny perfekcjonizm jest w psychologii czasem nazywany dewiacją, która praktycznie uniemożliwia normalne funkcjonowanie.”

    W skrócie polega to na tym, że nadmierny perfekcjonista, zamiast działać, to ciągle coś poprawia, udoskonala, ulepsza, bo ciągle wydaje mu się, że nie jest dość perfekcyjny.

    Przykładowo, zamiast założyć blog i działać, to taka osoba czyta przez kilka lat książki i poradniki „jak założyć bloga”, jak pisać artykuły, bo ciągle wydaje jej się, że nie jest jeszcze dość doskonała i gotowa.
    W rezultacie ludzie, którzy mniej przeczytali — książek i poradników działają — przykładowo prowadzą blog, a nadmierny perfekcjonista ciągle czyta i się doszkala, bo chce od razu być blogerem doskonałym (w rezultacie nie zakłada bloga nigdy).

    Warto też uważać na takie pułapki i nie wpadać w nadmierny perfekcjonizm, tylko działać 🙂

    Odpowiedz
    1. mysc (Get Paid 2.0)

      Dzięki za komentarz, nie miałem pojęcia że taka postawa jest sklasyfikowana. W sumie myślę, że takie łagodniejsza formy „nadmiernego perfekcjonizmu” są dość powszechne. Skrajna forma faktycznie może uniemożliwić funkcjonowanie, bo tego typu książek jest bardzo dużo – i zanim ktoś zdąży przeczytać wszystkie, wyjdzie drugie tyle :d Właściwie taki ktoś największy problem miałby z przygotowaniem wpisów na blogu – tutaj to już w ogóle jest mnóstwo materiałów do każdego zagadnienia i właściwie nie da się „wyczerpać tematu” za jednym razem 🙂

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *